fot. PAP/EPA

W. Brytania: Lider największej partii w Irlandii Północnej zrezygnował po 21 dniach

Pogłębia się polityczny chaos w Irlandii Północnej. W czwartek wieczorem rezygnację z funkcji lidera największego tamtejszego ugrupowania – Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) – niespodziewanie złożył Edwin Poots, który pełnił ją zaledwie od 21 dni.

Edwin Poots objął rolę lidera DUP w maju, gdy wskutek wewnątrzpartyjnego buntu rezygnację złożyła Arlene Foster, której wielu deputowanych i szeregowych członków partii zarzucało, że nie przeciwstawiała się wystarczająco mocno budzącemu duże kontrowersje protokołowi w sprawie Irlandii Północnej. Po trzech tygodniach w roli lidera Edwin Poots sam stanął w obliczu buntu posłów z własnej partii. Tym razem powodem ich niezadowolenia było zatwierdzenie nominowanego przez Edwina Pootsa, Paula Givana na stanowisko szefa rządu (pierwszego ministra) Irlandii Północnej, a dokładniej – ustępstwa, które zrobił Edwin Poots na rzecz republikańskiej partii Sinn Fein, aby zatwierdzić wybór Paula Givana.

Ponieważ zgodnie z porozumieniem wielkopiątkowym z 1998 r., które zakończyło konflikt zbrojny w Irlandii Północnej, tamtejszy rząd muszą wspólnie tworzyć największa partia unionistyczna i republikańska (od kilkunastu lat są to DUP i Sinn Fein), łatwo jednej z nich zablokować jego powstanie. Sinn Fein zagroziła, że nie obsadzi stanowiska zastępczyni pierwszego ministra, czyli zablokuje powstanie rządu, o ile nie zostaną zrealizowane uzgodnienia dotyczące statusu języka irlandzkiego, którym część posłów DUP się sprzeciwia. Aby umożliwić powstanie rządu, Edwin Poots zawarł porozumienie z Sinn Fein i brytyjskim ministrem ds. Irlandii Północnej, którego celem jest przyspieszenie realizacji uzgodnień dotyczących języka irlandzkiego, ale to spowodowało bunt jego własnych posłów. W tej sytuacji Edwin Poots nie miał innego wyjścia niż złożenie rezygnacji.

„Poprosiłem przewodniczącego partii o rozpoczęcie procesu wyborczego w ramach partii, aby umożliwić wybór nowego przywódcy Demokratycznej Partii Unionistów. Partia poprosiła mnie o pozostanie na stanowisku do czasu wyboru mojego następcy” – oświadczył w czwartek wieczorem Edwin Poots dodając, że jest to „trudny okres dla partii i kraju”.

W stwierdzeniu, że jest to trudny okres, nie ma żadnej przesady. W Irlandii Północnej narasta napięcie wokół protokołu, który jest częścią umowy o brexicie i który stworzył faktyczną granicę celno-regulacyjną między nią a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa. Protokół stał się kolejną sprawą, w której DUP i Sinn Fein mają zdecydowanie odmienne stanowisko. Wybór Edwina Pootsa na funkcję nowego lidera DUP postrzegany był jako czynnik utrudniający funkcjonowanie północnoirlandzkiego rządu, bo jest on bardziej nieprzejednany niż była Arlene Foster, ale czynnikiem jeszcze bardziej to utrudniającym będzie wewnętrzny kryzys, w którym DUP się pogrąża. A z racji tej, że bez DUP rząd nie może powstać, nie jest to kryzys wewnątrzpartyjny, lecz faktycznie dotyka on całej prowincji.

 PAP

drukuj