fot. PAP/EPA

W Wielkiej Brytanii trwa kampania wyborcza

W Wielkiej Brytanii trwa kampania wyborcza. Partia Pracy proponuje nowe referendum. Konserwatyści bronią z kolei umowy, jaką wynegocjowali z Unią Europejską w sprawie brexitu.

Cała kampania wyborcza w Zjednoczonym Królestwie kręci się wokół brexitu. 12 grudnia Brytyjczycy według Partii Pracy zdecydują czy opuszczają lub zostają w Unii.

– Najpierw zapewnimy rozsądną umowę. Nie potrwa to dłużej niż trzy miesiące, ponieważ umowa będzie oparta na warunkach, które już omawialiśmy z Unią Europejską – powiedział lider Partii Pracy Jeremy Corbyn.

Partia Pracy chce nowego referendum.

– Jeśli będziesz chciał opuścić Unię Europejską bez niszczenia naszej gospodarki i naszej służby zdrowia, będziesz mógł zagłosować za umową. Jeśli będziesz chciał pozostać w Unii, też będziesz mógł na to zagłosować – oświadczył Jeremy Corbyn.

Lider Partii Pracy przekonywał, że ma prosty plan na przełamanie impasu w sprawie brexitu. Na te słowa zareagował premier Boris Johnson. Podkreślał, że dobra umowa była już wynegocjowana

– Wypracowaliśmy świetną ofertę wyjścia z Unii Europejskiej. Niestety, parlament w ostatniej chwili postanowił to zablokować – zaznaczył Boris Johnson.

Wstępne sondaże pokazują, że największe poparcie ma Boris Johnson i konserwatyści. Głosować chce na nich 40 proc. obywateli. Na drugim miejscu plasuje się Partia Pracy z wynikiem 28 procent. Dalej Liberalni Demokraci – 16 procent i Partia Brexitu – 11.

 

TV Trwam News

drukuj