fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. J. Szyszko: Jesteśmy skarżeni za to, że ratujemy siedliska i gatunki w ramach Natury 2000

Puszcza Białowieska jest po prostu doprowadzona do potwornej epidemii chorób, które wystąpiły na terenie zagospodarowanej części lasów puszczy. W związku z tym ginęły siedliska i gatunki, które zostały wyznaczone w ramach Natury 2000. To w tej chwili ratujemy. W związku z tym, że ratujemy, że obnażamy tę krzywdę, którą Polsce zrobiono za czasów rządu PO-PSL, jesteśmy skarżeni – powiedział w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Prof. Jan Szyszko zwrócił uwagę, że kwestia polskich lasów od lat budzi wielkie zainteresowanie. Już 20 lat temu zarzucano Polsce brak działań w celu ochrony zasobów przyrodniczych – dodał.

– Również wtedy był – o ile ktoś pamięta, bo to jednak było prawie 20 lat temu – ogromny szum, że Polskę zaczęto oskarżać o to, iż nie chroni zasobów przyrodniczych, bo nie chce stworzyć z Puszczy Białowieskiej jednego wielkiego parku narodowego. Chcę przypomnieć, że na terenie Puszczy Białowieskiej jest park narodowy, który zajmuje ok. 10 tys. ha (wtedy zajmował ok. 6 tys. ha) i ma trzy nadleśnictwa gospodarcze – zauważył szef resortu środowiska.

Za czasów rządów AWS straciłem stanowisko ministra środowiska, ponieważ zaprotestowałem przeciwko sprzedaży polskich lasów – przypomniał gość „Aktualności dnia”.

– Pozostałe lasy – mówiąc delikatnie – chciano sprzedać albo przygotować do sprzedaży poprzez stworzenie jednoosobowej spółki Skarbu Państwa. Chcę powiedzieć, że wtedy zaprotestowaliśmy przeciwko temu. Oczywiście pozbyłem się stanowiska ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, ale zaowocowało to wielkim ruchem społecznym. Wówczas została zrobiona pierwsza – notabene jedyna jak do tej pory – ustawa społeczna o tzw. strategicznych zasobach ekologicznych, przyrodniczych – zaznaczył.

Środowiska liberalno-lewicowe cały czas oskarżają polski rząd o to, że nie chroni Puszczy Białowieskiej, co jest nieprawdą – podkreślił prof. Jan Szyszko.     

– Jest stymulowany cały proces wprowadzania Komisji Europejskiej w błąd. Zakończyło się procesem przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, gdzie wyjaśniamy to ogromne nieporozumienie. Polska rzeczywiście broni prawa UE, broni honoru polskiej nauki, polskiej myśli ochrony przyrody – akcentował minister.

Nasz kraj w całości realizuje prawo Unii Europejskiej, m.in. w zakresie implementacji Natury 2000 oraz dyrektyw: ptasiej i habitatowej – wyjaśnił szef resortu środowiska.

– Polska została naprawdę obrażona bardzo mocno przez tych, którzy skarżą Polskę ws. Puszczy Białowieskiej przed TS UE. (…) Polska realizuje w 100 proc. prawo Unii Europejskiej, implementację Natury 2000, implementację dwóch dyrektyw: ptasiej i habitatowej, ale z pełną konsekwencją i pełnym przestrzeganiem prawa – zapewnił gość środowych „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy [tutaj].

RIRM

drukuj