[TYLKO U NAS] S. Piotrowicz: Osoby, które zgłosiły swoją kandydaturę na sędziego SN, wykazały wewnętrzną niezawisłość

Sędzia niezawisłość powinien mieć w sobie, a więc odporność na wszelkiego rodzaju presję, w tym również na zastraszanie. Można powiedzieć, że ci, którzy złożyli takie wnioski, pewien test już przeszli, bo wykazali się tą odpornością psychiczną, wykazali tę swoją wewnętrzną niezawisłość i – wbrew groźbom – zdeklarowali się i przedstawili swoje kandydatury do Sądu Najwyższego – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Polityk odniósł się w ten sposób do informacji o zgłoszeniu się 148 kandydatów na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. Termin składania wniosków w tej sprawie upływa dzisiaj [więcej].

Nabór na stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym spotkał się ze sporym zainteresowaniem, mimo prób zastraszania chętnych – podkreślił Stanisław Piotrowicz. Osoby, które złożyły stosowne wnioski, wykazały się wewnętrzną niezawisłością, co objawia się w odporności na zastraszanie – dodał.

– Zarówno opozycja, jak i stowarzyszenia sędziowskie podejmowały próby nawet zastraszania sędziów, ażeby nie zgłaszali swoich kandydatur do Sądu Najwyższego. (…) Co do tych sędziów, którzy dali się zastraszyć – nie należy ubolewać nad tym, że takich wniosków nie złożyli, z tego względu, że sędzia niezawisłość powinien mieć w sobie, a więc odporność na wszelkiego rodzaju presję, w tym również na zastraszanie. Można powiedzieć, że ci, którzy złożyli takie wnioski, pewien test już przeszli, bo wykazali się tą odpornością psychiczną, wykazali tę swoją wewnętrzną niezawisłość i – wbrew groźbom – zdeklarowali się i przedstawili swoje kandydatury do Sądu Najwyższego – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Bardzo zależało nam na stworzeniu dwóch nowych izb: Izby Kontroli Skarbowej oraz Izby Dyscyplinarnej – wskazał poseł PiS.

– One wprowadzają nowe rozwiązania. W szczególności Izba Kontroli Nadzwyczajnej i spraw Publicznych – to jest ta izba, która ma m.in. rozpoznawać nadzwyczajne skargi kasacyjne, a więc nowy instrument prawny po to, aby pewne krzywdy i niesprawiedliwości, jakie dotknęły obywateli na przestrzeni lat, mogły być naprawione i jeszcze raz rozpoznane. Izba Dyscyplinarna – jest szalenie ważne, żeby odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów nabrała kształtów realnych, a nie było tylko sądem koleżeńskim, sądem kręgu samych swoich, znajomych. W związku z tym bardzo cieszy, że do tych dwóch izb zgłosiło się tylu kandydatów – zaznaczył polityk.

Sędziowie, którzy będą orzekać w Izbie Dyscyplinarnej, otrzymają wynagrodzenie o 40 proc. wyższe niż inni sędziowie Sądu Najwyższego. Jak tłumaczył przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, wynika to z faktu, iż będą oni mieli zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia, w przeciwieństwie do innych sędziów SN.

– Każdy inny sędzia Sądu Najwyższego może podejmować dodatkową pracę dydaktyczno-naukową. Natomiast w Izbie Dyscyplinarnej jest wyraźny zakaz – sędzia pracujący w Izbie Dyscyplinarnej nie może podejmować żadnego innego zajęcia, a zatem nie będzie mógł podejmować pracy dydaktyczno-naukowej, tak jak będą mogli (i mogli do tej pory) podejmować inni sędziowie Sądu Najwyższego. Zatem coś za coś. Sędziowie w innych izbach mogą podejmować dodatkowe zatrudnienie, sędziowie w Izbie Dyscyplinarnej takiego zatrudnienia podejmować nie mogą. W związku z tym, żeby to zrównoważyć, jest ten dodatek 40-procentowy – wyjaśnił Stanisław Piotrowicz.

Poseł PiS odniósł się również do statystyk dotyczących obowiązków, którymi na co dzień zajmują się kandydaci na sędziów SN. Jak podała dziś KRS, wśród aplikujących są m.in. sędziowie, adwokaci, radcy prawni, notariusze oraz prokuratorzy.

– Dziś wielu kandydatów na wszystkie stanowiska sędziowskie, nie tylko do Sądu Najwyższego, pochodzi z innych zawodów prawniczych. Coraz częściej, gdy obsadzamy stanowiska i dyskutujemy nad kandydatami w KRS, to mamy do czynienia nie tylko z sędziami, ale i z przedstawicielami innych zawodów. Można powiedzieć, że do tej pory nie zetknąłem się z tym, żeby notariusz chciał zostać sędzią. Ten zawód zazwyczaj cieszy się dobrym uposażeniem i stąd też chętnych nie było. Natomiast z zawodów adwokackich, radcowskich wielu aplikuje do sądów. Sąd to stała praca, natomiast myślenie również w perspektywie emerytalnej – to również z tego względu niektórzy radcowie i adwokaci decydują się na to, aby ubiegać się o stanowiska sędziowskie – akcentował poseł.

Gość „Aktualności dnia” nawiązał też do przyjętej przez Senat i podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy sądowniczej. Polityk podkreślił, że poprzednia ustawa nie zawierała braków, a wprowadzone zmiany mają zapobiec sparaliżowaniu reformy przez środowiska sędziowskie.

– Dochodziły do nas głosy, że sędziowie będą masowo zgłaszać się, i to nie tylko w setki, ale i w tysiące, po to, żeby Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła kilku kandydatów panu prezydentowi, a w odniesieniu do innych będzie musiała podjąć uchwałę negatywną. Tych uchwał przy takich masowych zgłoszeniach byłoby bardzo wiele, a od każdej takiej uchwały KRS przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Otóż były sygnały, że NSA będzie wolno procedował i jednocześnie uchylał uchwały KRS i ta nie będzie mogła w miarę sprawie przedstawić panu prezydentowi wniosku o nominację sędziowską. Stąd nowelizacja poszła w tym kierunku, że jeżeli KRS wyłoni kandydata, którego zamierza przedstawić panu prezydentowi na stanowisko sędziowskie, a pozostali kandydaci z negatywną opinią, jeśli odwołają się do Sądu Administracyjnego, to rozpatrywanie sprawy przez SA nie blokuje tego, żeby wystąpić z wnioskiem do pana prezydenta. Natomiast na wypadek, gdyby Sąd Administracyjny podzielił zasadność odwołania, to wówczas ci kandydaci będą mieli pierwszeństwo w kolejnych konkursach na stanowisko sędziowskie – wskazał przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Całość rozmowy z posłem Stanisławem Piotrowiczem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj