fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Czas najwyższy, by władze TVP, pomogły zachować konsekwencję artystom wspierającym tzw. strajk kobiet i zwolniło ich z obowiązku występowania na koncertach pieśni profanowanych przez ludzi, których ci wspierają

Obserwując ramówkę telewizji publicznej na zbliżający się czas Świat Bożego Narodzenia można zauważyć stały punkt w postaci koncertów kolęd i pastorałek. Nowość polega na tym, że na liście wykonawców są artyści i zespoły, które zadeklarowały niedawno swoje wsparcie dla tzw. strajku kobiet, którego zwolennicy (np. w Poznaniu), manifestują swoją obecność w przestrzeni publicznej przez profanowanie najpiękniejszych polskich kolęd. Czas najwyższy, aby władze TVP, telewizji obrażanej przez organizatorki tzw. strajku kobiet, pomogły zachować takim artystom konsekwencję w słowach i czynach i zwolniło ich z obowiązku występowania na koncertach pieśni profanowanych przez ludzi, których ci artyści wspierają – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Obserwując bieżące wydarzenia na świecie i w Polsce, możemy zauważyć, że stale toczy się walka między chrześcijanami a neomarksistami chcącymi wprowadzić swój nowy ład.

– Współczesna neomarksistowska lewica operuje słownikiem politycznej poprawności, w którym przez wszystkie przypadki odmieniane są słowa takie jak: wykluczenie, fobie, stereotypy, dyskryminacja. Podczas, gdy w rzeczywistości to, co  neomarksiści zarzucają np. stronie katolickiej lub szerzej ludziom stojącym na gruncie prawa naturalnego, sami praktykują. Stosują społeczną ekskomunikę wobec ludzi naprawdę wierzących w Chrystusa – mówił prof. Grzegorz Kucharczyk.

Historyk nawiązał do najnowszej biografii Benedykta XVI autorstwa Petera Seewalda, niemieckiego dziennikarza. W książce możemy przeczytać, że wspomniana ekskomunika jest największym zagrożeniem, przed jakim obecnie stoi Kościół.

– Niemiecki autor przytacza następujące słowa Benedykta XVI, wypowiedziane całkiem niedawno na potrzeby książki: „Prawdziwe zagrożenie dla Kościoła, a tym samym dla posługiwania Piotrowego, płynie ze strony powszechnej dyktatury, z pozoru humanistycznych ideologii. Każdy, kto sprzeciwia się tej dyktaturze, jest wyłączany z podstawowego konsensusu społecznego. Sto lat temu czymś absurdalnym było mówienie o homoseksualnym małżeństwie. Dzisiaj ci, którzy się mu sprzeciwiają, są społecznie ekskomunikowani. To samo odnosi się do aborcji i produkcji ludzkich istot w laboratoriach. Dzisiejsze społeczeństwo zmierza do sformułowania antychrześcijańskiego credo, ktokolwiek mu się sprzeciwia, jest karany społeczną ekskomuniką. Żywienie obaw przed tą duchową potęgą Antychrysta jest czymś naturalnym. Czego naprawdę potrzeba, to aby na ratunek przybyły modlitwy całych diecezji i całego Kościoła powszechnego” – przywołał Benedykta XVI autor felietonu.

Zdaniem prof. Grzegorza Kucharczyka, Benedykt XVI właściwie ocenił obecną sytuację, na co dowodem jest m.in. sytuacja, jaka miała miejsce we Francji.

– Radio francuskie odmówiło emisji audycji o prześladowaniu chrześcijan na Bliskim Wschodzie, ponieważ była w niej mowa o chrześcijanach – wyjaśnił naukowiec.

Historyk nawiązał także do sytuacji z Polski. Odniósł się do przemocy fizycznej i symbolicznej wobec katolików, jaka miała miejsce podczas tzw. strajków kobiet w ostatnich tygodniach.

– Widzieliśmy i słyszeliśmy, co oznacza w praktyce sprzeciw wobec dyktatury, z pozoru humanistycznej ideologii mówiącej tyle o prawach kobiet. Naprawdę jednak mają one na celu wykluczenie i obłożenie  społeczną anatemą ludzi wierzących w Chrystusa i tych, co stoją na gruncie prawa naturalnego – wskazał felietonista Radia Maryja.

Prof. Grzegorz Kucharczyk akcentował, że obserwując ramówkę telewizji publicznej na zbliżający się czas Świat Bożego Narodzenia można zauważyć stały punkt w postaci koncertów kolęd i pastorałek.

Nowość polega na tym, że na liście wykonawców są artyści i zespoły, które zadeklarowały niedawno swoje wsparcie dla tzw. strajku kobiet, którego zwolennicy (np. w Poznaniu), manifestują swoją obecność w przestrzeni publicznej przez profanowanie najpiękniejszych polskich kolęd. Czas najwyższy, aby władze TVP, telewizji obrażanej przez organizatorki tzw. strajku kobiet, pomogły zachować takim artystom konsekwencję w słowach i czynach i zwolniło ich z obowiązku występowania na koncertach pieśni profanowanych przez ludzi, których ci artyści wspierają – powiedział historyk.

Cały felieton prof. Grzegorza Kucharczyka z cyklu „Spróbuj pomyśleć” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj