fot. wikipedia

[TYLKO U NAS] P. Mazurek: R. Trzaskowski zajmuje się spotkaniami z organizacjami LGBT oraz środowiskami zagranicznymi. Na realne wykonywanie urzędu prezydenta Warszawy przed radnymi nie ma czasu

Nieobecność Rafała Trzaskowskiego na nadzwyczajnej sesji rady miasta jest o tyle kuriozalna, że była to sesja zwołana na jego wniosek. Zaledwie kilkakrotnie był na sesjach rady m.st. Warszawy. Widać, że jego sposób wykonywania urzędu polega na tym, że zajmuje się spotkaniami zagranicznymi, bardzo często bywa w Brukseli na spotkaniach Europejskiej Partii Ludowej, spotyka się z różnymi środowiskami, przede wszystkim zachodnioeuropejskiej lewicy, ma bardzo wiele czasu na spotkania z organizacjami LGBT i różnego rodzaju tzw. „nowoczesnych” wydań lewicy. Na realne sprawozdawanie z wykonywanego urzędu przed radnymi nie ma czasu – mówił Piotr Mazurek, warszawski radny z PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.   

W czwartek w Warszawie odbyło się nadzwyczajne posiedzenie rady miasta na wniosek Rafała Trzaskowskiego w sprawie kolejnej awarii „Czajki”. Prezydent stolicy nie przyszedł jednak na spotkanie.

– Pan Rafał Trzaskowski, mimo że jest prezydentem Warszawy od 2018 roku, zaledwie kilkakrotnie był na sesjach rady miasta stołecznego Warszawy. Generalnie widać, że jego sposób wykonywania urzędu polega na tym, że zajmuje się spotkaniami zagranicznymi, bardzo często bywa w Brukseli na spotkaniach Europejskiej Partii Ludowej, spotyka się z różnymi środowiskami – przede wszystkim zachodnioeuropejskiej lewicy – ma bardzo wiele czasu na spotkania z organizacjami LGBT i różnego rodzaju tzw. „nowoczesnych” wydań lewicy. Na realne wykonywanie i sprawozdawanie z wykonywanego urzędu przed radnymi czasu nie ma – powiedział gość TV Trwam.

Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że była to sesja nadzwyczajna na jego wniosek, więc można powiedzieć, że on zaprosił radnych, po czym nie przyszedł – kontynuował.

– Zastępca pana prezydenta został zapytany i poproszony o przedstawienie kalendarza, jakie inne obowiązki uniemożliwiły prezydentowi obecność. Pan wiceprezydent stwierdził, że nie wie, co robi pan Trzaskowski w tym czasie, ale na pewno robi coś ważnego, więc nie mógł przybyć. Pan prezydent Trzaskowski także we wniosku o zwołanie tej sesji wskazał datę i godzinę, więc to on wyznaczył tę godzinę i ten dzień, a następnie się nie pojawił. Jest to kolejny dowód na to, w jaki sposób traktuje nie tylko radnych, ale też mieszkańców Warszawy – mówił warszawski radny.

Gość „Polskiego punktu widzenia” podkreślił, że sytuacja „Czajki” obliguje do podjęcia bardzo poważnych działań w przyszłości.

– To jest sprawa na bardzo poważne działania na przyszłość. W tej chwili władze miasta raczej skupiają się na działaniach marketingowych, czyli na odwracaniu uwagi od własnej odpowiedzialności i tego, że to instytucja podległa urzędowi miasta odpowiada za „Czajkę”. Ja przypomnę, iż mówimy o MPWiK, że w różnych organach tej instytucji np. w radzie nadzorczej zasiadają działacze Platformy Obywatelskiej. To jest być może jedna z przechowalni działaczy partyjnych. Pytanie, czy to są osoby posiadające odpowiednie kompetencje techniczne, merytoryczne, wiedzę ekspercką do tego, żeby realnie sprawdzać, czy w tej „Czajce” wszystko się dzieje zgodnie z procedurami. Śmiem wątpić i twierdzić, że być może trzeba zatrudnić bardziej wybitnych fachowców, zwłaszcza że te awarie zdarzają się już kolejny raz – podsumował Piotr Mazurek.

radiomaryja.pl

drukuj