[TYLKO U NAS] P. Ł. Andrzejewski: Usiłuje się nam wmówić, że ponad polskim prawem jest prawo europejskie

Usiłuje się wmówić nam, że ponad polskim prawem, ponad polską konstytucją jest prawo europejskie. Tak nie jest. Wara Unii Europejskiej od wtrącania się w te zagadnienia, które konstytucja odsyła do polskiej suwerenności reprezentacji narodu – zaznaczył Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu, podczas piątkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Komisja Europejska wszczęła w środę wobec Polski postępowanie o naruszenie prawa unijnego, wysyłając pismo z formalnym zawiadomieniem. Sprawa dotyczy „nowego systemu dyscyplinarnego dla sędziów”, czyli Izby Dyscyplinarnej. Zdaniem KE „nowy system dyscyplinarny” podważa niezawisłość polskich sędziów, nie oferując koniecznych gwarancji, by chronić ich przed kontrolą polityczną, zgodnie z wymogami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Piotr Łukasz Andrzejewski podkreślił, że unijni politycy uważają, iż formalne uprawnienie rozpatrywania czegoś przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej czy Komisję Europejską, daje im uprawnienie do kształtowania treści prawa w Polsce. Tak nie jest – dodał.

– Usiłuje się wmówić nam, że ponad polskim prawem, ponad polską konstytucją jest prawo europejskie. Tak nie jest. Zarówno orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego, jak i cała nauka prawa czy wprost treść konstytucji mówi o tym, że tylko w takim zakresie jesteśmy związani tym, co dzieje się w orzecznictwie Unii, na jaki pozwala wola suwerennego scedowania na UE naszych praw w traktacie lizbońskim, albo innych umowach międzynarodowych (…). Jesteśmy przedmiotem przemocy ideologicznej pewnej części politycznej forsującej w Unii Europejskiej rozwiązania, które w myśl traktatu winny być przedmiotem prawa krajowego – tłumaczył sędzia Trybunału Stanu.

Sprawa kolejnego upomnienia Polski przez Komisję Europejską pojawiła się po liście Krystiana Markowskiego, prezesa stowarzyszenia „Iustitia” do przewodniczącego KE Fransa Timmermansa. Sędzia zarzucił w piśmie Polsce szereg nieprawidłowości dotyczących powstałej Izby Dyscyplinarnej.

– Nie podzielam tych argumentów, ponieważ konstytucja zostawia reprezentacji narodu, czyli większości parlamentarnej, zobowiązanie do kształtowania systemu funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Jeżeli dzisiejsza większość mówi, że mają być trzy izby – to dobrze, jeśli większość w przyszłym parlamencie powie, że ma być sześć izb, to też wara Unii Europejskiej od wtrącania się w te zagadnienia, które konstytucja odsyła do polskiej suwerenności reprezentacji narodu. To jest piąta kolumna, która neguje dzisiaj – nie tylko sędzia Markowski – suwerenne uprawnienia konstytucyjnych organów państwa do kształtowania prawa. Mówią: „Ponad prawem polskim jest prawo europejskie”, a my jesteśmy tylko uzależnioną odnogą, która musi słuchać tego, co „mądrzejsi” z zewnątrz nam dyktują – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

RIRM

drukuj