fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] P. Andrzejewski: Naciski ze strony Unii Europejskiej psują system i hołdują Polskę

Poprawki psują system obowiązujący w Polsce i są próbą spolegliwości wobec biurokratycznych organów Unii Europejskiej. Zmierzają one w kierunku pogorszenia polskiego systemu prawnego – powiedział w rozmowie z portalem Radia Maryja o pracach nad zmianą ustaw o sądownictwie członek Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski.

Premier Mateusz Morawiecki przyznał w niedawnej rozmowie z portalem wPoityce.pl, że porozumienie między Polską a Komisją Europejską jest coraz bliżej. Do niedawna KE nie chciała jednak słyszeć o reformie wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

– Poprawki mają charakter polityczny, dlatego że reforma sądownictwa i wszystko to, co się w niej dokonuje, jest zgodne ze standardami innych krajów Unii Europejskiej. Próba zhołdowania Polski – użyła  tego pretekstu reformy sądownictwa, inspirowanej z wewnętrznych grup oporu, wobec tego, jak funkcjonuje dzisiaj prawo w Polsce – podkreślił Piotr Andrzejewski.

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło poprawki do ustaw, które mają zmienić polskie sądownictwo.

– Poprawki te psują system obowiązujący w Polsce i są próbą spolegliwości wobec biurokratycznych organów UE. Zmierzają one w kierunku pogorszenia obowiązującego polskiego systemu prawnego – zaznaczył członek Trybunału Stanu.

Na reformę niezmiennie nie zgadza się większość przedstawicieli stanu sędziowskiego. „Nadzwyczajna kasta” – jak sami sędziowie zaczęli o sobie mówić – uważa się w dużej mierze za bezkarną.

– To jest polityzacja antysystemowa sędziowskiej grupy zawodowej, która ujawniła swoje stanowisko antyreformatorskie i antykonstytucyjne jeszcze za rządów poprzedniej ekipy, kiedy ministrem sprawiedliwości był Jarosław Gowin. Wówczas nawet miękka chęć rozbicia korporacyjnego sobiepaństwa spotkała się z tak gwałtownym oporem, że ówczesny minister musiał odstąpić od tej reformy. To środowisko uznało, że samo dla siebie jest sterem, żeglarzem i okrętem – podkreślił Piotr Andrzejewski.

Naciski ze strony Unii Europejskiej zmniejszają suwerenność Polski – ocenił.

– To osłabienie reformy, ze względu na naciski ze strony Unii Europejskiej, psuje system i hołdują Polskę, ograniczając jej suwerenność. Jestem zwolennikiem pryncypialności systemowej, a nie układnej realpolityki, którą dzisiaj skutecznie prowadzi Zjednoczona Prawica. Polityka zawsze miała charakter odmienny od tego, czym jest czystość systemu praworządności i treść obowiązującego prawa w jego komplementarności, zupełności i niesprzeczności – powiedział.

RIRM

drukuj