fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Ks. Prof. P. Bortkiewicz TChr: Katolicyzm zachowuje pierwotny kształt swojego rdzenia. To stanowi sól w oku różnych konstruktorów życia publicznego

Chrześcijaństwo, a konkretnie katolicyzm, zachowuje pierwotny kształt swojego rdzenia, jakim jest budowanie więzi człowieka z Bogiem we wspólnocie Kościoła. To stanowi sól w oku różnych konstruktorów życia publicznego – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk, wykładowca UAM i AKSiM. Zwracał uwagę na różne aspekty prób wyrugowania tożsamości chrześcijańskiej z życia publicznego.

Od wielu lat można zaobserwować zacieranie się duchowego wymiaru Adwentu jako oczekiwania na święta Bożego Narodzenia, a także samych Świąt. Dekoracje świąteczne pojawiają się w przestrzeni publicznej już w listopadzie, zaraz po uroczystości Wszystkich Świętych. Jednak komercjalizacja nie jest jedynym problemem w tej sferze. Jedna z komisarzy unijnych wzywała do odejścia od określenia „święta Bożego Narodzenia” na rzecz bardziej „inkluzywnych” określeń.

– W przestrzeni publicznej mamy już bardzo rzadko pojawiające się sformułowanie „święta Bożego Narodzenia”, „Święta Narodzenia Pańskiego”. To jest właściwie sformułowanie, które pojawia się wyłącznie w przestrzeni Kościoła bądź w prywatnych rozmowach ludzi wierzących. Natomiast wyparło je słowo „święta”, chociaż i to słowo w świetle dyspozycji unijnej komisarz jest słowem zabronionym, jest słowem przebrzmiałym, bo trzeba mówić o „wakacjach”, o „dniach wypoczynku” – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

We wspomnianej dyrektywie pojawia się też zachęta do unikania nadawania dzieciom imion chrześcijańskich.

– A więc zamiast „Marii”, używać imienia Marika. Zamiast „Giovanni”, „Jan”, używać już nawet nie pamiętam, jakiego odpowiednika zaproponowanego w tych propozycjach. Widać, że ten proces postępuje bardzo radykalnie, bardzo gruntownie, że to jest proces próby całkowitego wykorzenienia chrześcijaństwa z przestrzeni życia publicznego. Niestety ten proces dokonuje się także w Polsce – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Święta Bożego Narodzenia, do których przygotowujemy się w czasie Adwentu – jak podkreślał duchowny – wskazują na niezwykłą godność człowieka, której wyrazem jest fakt, że Jezus stał się człowiekiem.

– Chrześcijaństwo proponuje nam projekt życia, sposób myślenia o człowieku, jaki nawet w promilu nie pojawia się w innych propozycjach ideowych, światopoglądowych, religijnych czy tym bardziej ideologicznych. „Poznaj, chrześcijaninie, godność swoją” – mówił jeden ze starożytnych pisarzy chrześcijańskich. Bądźmy świadomi tego, kim jesteśmy, starajmy się tę świadomość pogłębiać, starajmy się dziękować Bogu za to, co od Niego otrzymaliśmy razem z naszą wiarą i tożsamością chrześcijańską – mówił kapłan.

Regulacje mające zacierać lub wprost wykorzeniać tę tożsamość zdają się uderzać tylko w chrześcijaństwo, pomijając jednocześnie inne wielkie religie.

– Myślę, że z jednej strony jest tak, że niektóre z tych religii czy wyznań – także chrześcijańskich – zatraciły swoją pierwotną tożsamość. Stały się uspołecznione bądź upolitycznione. Powiedzmy sobie, że one weszły w pewien poziom różnych organizacji społeczno-polityczno-charytatywnych. Tak niestety to wygląda. Chrześcijaństwo, a konkretnie katolicyzm, zachowuje pierwotny kształt swojego rdzenia, jakim jest budowanie więzi człowieka z Bogiem we wspólnocie Kościoła. To stanowi sól w oku różnych konstruktorów życia publicznego – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Dodał, że to jednak tylko potwierdza naszą wartość. Uderzeniem w tożsamość chrześcijańską ma być też „rekonstrukcja” katedry Notre Dame w Paryżu, która uległa znacznym uszkodzeniom wskutek pożaru w 2019 roku. Z zewnątrz ma ona co prawda zachować dawną formę, jednak z wnętrza mają zniknąć klasyczne rzeźby, ołtarze czy konfesjonały. Mają zastąpić je murale, cytaty z Biblii w różnych językach oraz efekty dźwiękowe i świetlne. Zwolennikami takiego wystroju świątyni, będącego w zasadzie zamianą jej w muzeum, są m.in. arcybiskup Paryża czy kanonik katedry.

– Zmierza to bezwzględnie do profanacji. To jest czynność profanująca tę świętą przestrzeń i zarazem niszcząca jakąś substancję duchową Francji, Europy, świata – nas wszystkich, bo trzeba pamiętać, że katedry to szczególny znak geniuszu ludzkiego oświeconego łaską Bożą. Katedra to jest konstrukcja, która nie ma sobie architektonicznie równych – stwierdził etyk.

Zaznaczył, że refleksjom na temat geniuszu katedr papież Benedykt XVI poświęcił niegdyś cykl swoich środowych katechez.

– Katedry są odzwierciedleniem nieba na ziemi. Nie waham się tak powiedzieć. To brzmi poetycko, ale powiedzmy sobie wprost: naprawdę geniusz ludzki wzniósł się tutaj na wyżyny i katedry – zwłaszcza francuskie, w sposób szczególny dedykowane Matce Bożej – mają swoją niesamowitą konstrukcję, mają też niesamowity klucz logiczny. W TV Trwam był emitowany kiedyś film dokumentalny o katedrach francuskich, gdzie pokazywano, że one układają się w swoisty gwiazdozbiór Panny na mapie Francji, że mają genialną logikę, którą dzisiaj dopiero po wiekach odczytujemy. Każda z nich była arcydziełem architektury. Katedra Notre Dame była arcy-arcydziełem – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Niestety to, czego dzięki wysiłkowi i heroizmowi ludzi nie zdołał zniszczyć pożar, ma być zniweczone przez absurdalną inwencję twórczą architektów, którzy – jak powiedział kapłan – najwyraźniej nie mają nic wspólnego z wiarą katolicką.

– Nie wierzę, żeby ktoś rzeczywiście wierzący był w stanie decydować się na takie poczynania – stwierdził kapłan.

Całość rozmowy z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj