fot. bronmyksiedzaoko.pl

[TYLKO U NAS] Ks. prof. D. Oko: Teraz idzie się do więzienia za obrazę majestatu ideologii gender. To jest jakby apokaliptyczna bestia, przed którą trzeba się pokłonić, a kto tego nie zrobi – będzie zniszczony

Kościół niemiecki doszedł do punktu, w którym niemieccy księża z radością wsadzają do więzienia innych księży niemieckich, którzy się z nimi nie zgadzają oraz księży polskich. Asocjacje są nieuniknione, bo wcześniej do więzienia wsadzało nas gestapo i SS, a teraz czynią to niemieccy kapłani – powiedział ks. prof. Dariusz Oko, kierownik Katedry Filozofii Poznania Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, w rozmowie z TV Trwam.

Ks. prof. Dariusz Oko został skazany przez niemiecki sąd za „podżeganie do nienawiści”. [czytaj więcej] Powodem jest artykuł dotyczący tzw. lawendowej mafii działającej w Kościele. Do sprawy odniósł się ks. prof. Dariusz Oko w rozmowie z TV Trwam.

– Artykuł, który opublikowałem w Niemczech, jest częścią mojej książki „Lawendowa Mafia”. Została ona opublikowana w języku polskim i okazała się bestsellerem, bo wydrukowano już 32 tysiące egzemplarzy. Ostatnio ukazało się wydanie słowackie z przedmową ks. abp. Jana Oroscha z Trnawy, który przewodził promocji książki. Artykuł ukazał się w najlepszym piśmie teologicznym Niemiec „Theologisches”, czyli przeszedł bardzo solidną recenzję naukową i redakcyjną. To on wydał wyrok na mnie – wskazał duchowny.

– Artykuł – podobnie jak książka – dotyczy wielkiego problemu tzw. lawendowej mafii albo homoseksualnych klik, o których najwięcej mówił papież Benedykt XVI, podkreślając, jak wielkim zagrożeniem są dla Kościoła i jak wielkie czynią w nim zło. Podobnie wyrażał się papież Franciszek, który mówi o bardzo groźnym lobby homoseksualnym w Kościele. Mówił o tym także ks. kard. Oscar Andres Rodriguez Maradiaga, współpracownik papieża Franciszka. Zainspirowany przez papieży staram się rozwinąć ich myśl oraz wskazania, ponieważ mam dużą wiedzę na ten temat – mówił.

Ks. prof. Dariusz Oko jest znany w wielu krajach świata jako osoba przestrzegająca przez zgubnymi skutkami ideologii gender.

– Wielu katolików zwracało mi uwagę, że podobnie straszne rzeczy dzieją się w Kościele, dostarczając mi informacji z Polski i całego świata. Moja wiedza wzrastała więc wręcz lawinowo. Wiem, jakie to jest wielkie zło, więc napisałem książkę, aby bronić Kościół i całe społeczeństwo przed tym ogromnym zagrożeniem. Uosobieniem jest Theodore McCarrick, najpotężniejszy kardynał Stanów Zjednoczonych, który już jako młody ksiądz gwałcił chłopców, a mimo to został biskupem i kardynałem, molestując i gwałcąc wtedy kleryków. To tylko wierzchołek góry lodowej, bo takich ludzi jest legion w Kościele. Musimy się przed nimi bronić – podkreślił kapłan z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

– Wobec takich ludzi jak kard. McCarrick używam określeń, za które jestem sądzony, czyli pasożyty, które mogą zniszczyć własnego nosiciela. Myślę, że wobec kardynała McCarricka i jemu podobnych jest to określenie jeszcze łagodne. Moi wrogowie sądzą mnie, jakbym ja to mówił wobec wszystkich homoseksualistów, co jest nieprawdą. To podobnie jakby prawnika, który mówi o tym, jaka jest straszna mafia sycylijska i jacy tam są zbrodniarze, oskarżono, że oskarża wszystkich Włochów. Tak niejako rozumuje sąd, który mnie skazuje oraz ks. dr Wolfgang Rothe, który na mnie doniósł – dodał.

Ks. prof. Dariusz Oko odniósł się do samej postaci ks. Wolfganga Rothego.

– Ksiądz Wolfgang Rothe stanowi potwierdzenie tez mojego artykułu i książki, bo jest twarzą lawendowej mafii w Niemczech. To kapłan, który walczy o homoideologię w Kościele, propaguje ją. Zasłynął jako wicerektor seminarium w Sankt Pölten w 2004 roku, gdzie wybuchł największy skandal homoseksualny w Kościele. Okazało się, iż dochodziło tam do orgii homoseksualnych, użytkowania homoseksualnej pornografii itd. Ksiądz Wolfgang Rothe oczywiście zaprzecza, jakoby miał z tym coś wspólnego, natomiast wyraźnie widać, że jego przełożeni sądzą inaczej, bo został natychmiast usunięty z seminarium, a biskup chciał go usunąć z kapłaństwa, dlatego przeniósł się do Monachium. Tam jest twarzą homoseksualizmu Kościoła niemieckiego, błogosławi pary homoseksualne, a w otwartym buncie wobec Papieża i Kościoła przypomina Marcina Lutra, bo kpi sobie z Ojca Świętego, ubliża mu oraz lekceważy – powiedział rozmówca TV Trwam.

Oprócz ks. prof. Dariusza Oko skazany został ks. prof. Johaness Stöhr, redaktor naczelny czasopisma „Theologisches”.

– Kościół niemiecki doszedł do tego punktu, w którym niemieccy księża z radością wsadzają do więzienia innych księży niemieckich, którzy się z nimi nie zgadzają oraz księży polskich. Asocjacje są nieuniknione, bo wcześniej do więzienia wsadzało nas gestapo i SS, a teraz czynią to niemieccy kapłani. Ksiądz Wolfgang Rothe – oprócz wielbienia homoseksualizmu – jest fanem whisky, dlatego organizuje pielgrzymki do gorzelni w Szkocji. Homoseksualizm oraz whisky są punktami ciężkości w jego życiu, dlatego nazywany jest „Apostołem whisky”. Taki człowiek jest niestety twarzą Kościoła niemieckiego. On jest hołubiony, podziwiany w mediach, cieszy się swobodą, a ja i ks. prof. Johaness Stöhr mamy iść do więzienia – oznajmił kierownik Katedry Filozofii Poznania Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Skazanie ks. prof. Dariusza Oko oraz ks. prof. Johaness Stöhra jest otwartym złamaniem wolności słowa, religii oraz wypowiedzi.

– Prawnicy mówią, że jest to otwarte złamanie wolności słowa, wypowiedzi oraz godności człowieka. To starannie przygotowany artykuł naukowy, który przeszedł recenzję. Mam iść na 4 miesiące do więzienia za to, iż go napisałem. Takie rzeczy miały miejsce za czasów stalinowskich i narodowego socjalizmu. Teraz idzie się do więzienia za obrazę majestatu ideologii gender. To jest jakby apokaliptyczna bestia, przed którą trzeba się pokłonić, a kto tego nie zrobi, będzie zniszczony. Wynika to niejako z jądra ideologii genderowej, gdzie szczególnym uwielbieniem cieszy się homoseksualizm, który ma niejako status boski i niepodlegający krytyce – zaakcentował kapłan.

Ks. prof. Dariusz Oko podkreślił, że z całej sytuacji mogą wyniknąć jednak pozytywne skutki.

– Myślę, iż mogą z tego wypłynąć także dobrze rzeczy, bo możemy sobie uświadomić, w jak totalitarnej Europie żyjemy. Szczególnie Polacy są na to wyczuleni, że za publikację artykułu naukowego, który umiejętnie podważa i obnaża absurdy i zbrodniczość ideologii gender, homoseksualnej idzie się do więzienia. Wymaga się od nas, żebyśmy odrzucili Chrystusa, bo program panseksualizmu, totalnej rozpusty, który stanowi gender, jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa. Wcześniej żądano od nas, żebyśmy połamali krzyże, wyrzucili Chrystusa z Kościoła, wstawiając na Jego miejsce sierp i młot oraz portret Stalina czy swastykę i portret Hitlera. Teraz żąda się od nas, abyśmy wstawili genderowy telewizor z pornografią i to adorowali. Niedoczekanie! To jest gwałt na ludziach, ich prawach oraz religii – powiedział ks. prof. Dariusz Oko.

Duchowny odniósł się do nauczania Kościoła katolickiego dot. homoseksualizmu.

– Nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu i genderyzmu jest bardzo prawdziwe oraz trafne. Od strony nauczania teorii jest bardzo dobrze, ale często jest gorzej z praktyką. To jest jakby prawo, które nie jest egzekwowane. Nie wystarczy prawo wydać, ale trzeba je wcielać w życie, a tego brakuje w Kościele, bo tak wielkie wpływy ma lawendowa mafia. Obok znakomitego nauczania musi wystąpić konsekwencja, aby nie dochodziło do skandali jak w Niemczech, gdzie cały Kościół schodzi na uwielbienie homoseksualizmu i wprost sprzeciwia się Papieżowi, Chrystusowi oraz Tradycji Kościoła – podsumował ks. prof. Dariusz Oko.

 

radiomaryja.pl

drukuj