fot. twitter.com/Jan34733995

[TYLKO U NAS] J. Kowalski o 100. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego: Zostało zdecydowane, że Śląsk będzie przynależał do Polski

Historia Śląska jest bardzo trudna. Na Śląsku w miejscowości Świętochłowice jest [Muzeum Powstań Śląskich] , gdzie rozpoczynając wizytę, oglądamy film fabularny o tym, jak ciężko było odnaleźć się mieszkańcom Śląska. (…) Z punktu widzenia mieszkańców Śląska były to bardzo trudne wydarzenia społeczno-tożsamościowe, ale także i towarzyskie. Dzisiaj (po 100 latach) odnajdowanie tożsamości, przybliżanie własnej tożsamości jest bardzo ważne dla rozumienia samego siebie – mówił Jan Kowalski, Dyrektor Biura Programu „Niepodległa”, na antenie TV Trwam.  

2 maja przypada setna rocznica wybuchu [III Powstania Śląskiego], które wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku. Pamiętajmy, że bezpośrednią przyczyną zrywu był niekorzystny dla Polski wynik plebiscytu, w którym mieszkańcy mieli opowiedzieć się za przynależnością tego regionu.[czytaj więcej]  

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że III Powstanie Śląskie okazało się sukcesem i jest to historia, która jest rzadko opowiadana w szkołach.

– Historia ta jest bardzo znana na Śląsku, opowiadana jest kolejnym pokoleniom, ale za często nie uczymy się o tym w szkołach. Dzisiejsze działania, które podejmuje Biuro Programu „Niepodległa”, mają na celu promocję tych wydarzeń i opowiedzenie historii o przynależności Śląska do Polski i o tym, że 100 lat temu zostało zdecydowane, że Śląsk będzie przynależał do Polski – wskazał Jan Kowalski.

Zdaniem Dyrektora Biura [Programu „Niepodległa”] to, że historia o III Powstaniu Śląskim nie jest szerzona, wynika z tego, że długo nie wierzono, że Śląsk powinien przynależeć do Polski, jednak Ślązacy czują się Polakami.

– Biuro Programu „Niepodległa” w pewnym momencie było znane z organizacji dość dużych wydarzeń, które również dzięki Telewizji Trwam były transmitowane, np. koncert 11 listopada na Stadionie Narodowym czy widowisko 2 lata temu z okazji 40. pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Chcieliśmy przygotować dość duże wydarzenie w tym roku w Warszawie, bo mieliśmy sygnał od społecznych inicjatyw ze Śląska, że obchody powinny być celebrowane w Warszawie, żeby nadać wymiar głównym uroczystościom w ten sposób. Mamy świadomość, że jesteśmy na finiszu pandemii COVID-19 i staraliśmy się przygotować wydarzenie, dzięki któremu unikniemy transmisji koronawirusa. Przygotowaliśmy widowisko w formie video mappingu wielkoformatowego, które jest w Warszawie już od 25 kwietnia. Będzie codziennie wyświetlane do 2 maja na placu Piłsudskiego na budynku Garnizonu Warszawa – podkreślił gość programu „Polski punt widzenia”.

– Video mapping w prostym tłumaczeniu to kino pod chmurką, czyli na całej szerokości budynku Garnizonu Warszawa wyświetlamy film, który trwa 10 minut. Jest to animacja, przez którą pokazujemy historię III Powstania Śląskiego. To się nie dzieje tylko w Warszawie, bo w prawie 30-40 miastach video mapping jest wyświetlany na budynkach – dodał.       

Biuro Programu „Niepodległa” III Powstanie Śląskie przedstawia w formie animacji, pamiętajmy, że nie jest to film fabularny, czyli „wszystko jest rysowane komiksową, animowaną kreską, jak historia dla młodszego pokolenia”.

–  Przedstawiona jest historia, jak Śląsk dołączył do Polski. Są przedstawione postacie historyczne. Są przedstawione wydarzenia historyczne. Często są to różne alegorie, bo pokazujemy poprzez łamanie kajdanów wyzwolenie się, które pozwalało na przyłączenie Śląska do Polski. Pokazujemy kulturę Śląska, kulturę górnictwa. Poprzez 10 minut oglądania animacji, przybliżana jest historia III Powstania Śląskiego i przyłączenia Śląska do macierzy – zaznaczył Jan Kowalski.

– Historia Śląska jest bardzo trudna. Na Śląsku w miejscowości Świętochłowice jest Muzeum Powstań Śląskich, gdzie rozpoczynając wizytę, oglądamy film fabularny o tym, jak ciężko było odnaleźć się mieszkańcom Śląska. Nagle osoby, które były sąsiadami z dwóch stron ulicy, stają się wrogami, bo muszą walczyć ze sobą, bo ktoś zdecydował, że są w obcych dla siebie krajach. Z punktu widzenia mieszkańców Śląska były to bardzo trudne wydarzenia społeczno-tożsamościowe, ale także i towarzyskie. Dzisiaj (po 100 latach) odnajdowanie tożsamości, przybliżanie własnej tożsamości jest bardzo ważne dla rozumienia samego siebie – podsumował Dyrektor Biura Programu „Niepodległa”.

radiomaryja.pl

drukuj