PAP/Krzysztof Świderski

„Choć kawa czorno czy gorzko, byle polsko!” – 100. rocznica wybuchu III Powstania Śląskiego

100 lat temu, w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku wybuchło III Powstanie Śląskie. Najbardziej krwawe walki stoczono w okolicy Góry Świętej Anny na Opolszczyźnie. Dziś w tym symbolicznym miejscu uczczono pamięć bohaterów tamtych wydarzeń.

100 lat temu wybuchło III Powstanie Śląskie.

– Przez szeregi III Powstania Śląskiego przeszło ponad 60-65 tys. osób. Nie ma śląskiej rodziny, która by nie miała jakiegoś związku z pierwszym, drugim, a szczególnie tym wielkim trzecim Powstaniem Śląskim – podkreślił prof. Mirosław Golon, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

Najbardziej krwawe walki stoczono w okolicy Góry Świętej Anny na Opolszczyźnie. W tym symbolicznym miejscu uczczono w niedzielę pamięć bohaterów z udziałem władz państwowych. Mszy św. w bazylice pw. św. Anny przewodniczył metropolita katowicki ks. abp Wiktor Skworc. Homilię wygłosił pasterz diecezji gliwickiej ks. bp Jan Kopiec.

– Chylimy czoła przed tymi, którzy mieli odwagę próbować zmienić oblicze – zwłaszcza to polityczne, ale także państwowe – tej ziemi. Trzeba z ogromnym szacunkiem odnieść się do tych, dla których fundamentem było zawsze domaganie się prawdy. To naturalne prawo, którego nie można zakazać żadnym dekretem ludzkiej władzy. Prawda jest tym, co kieruje ludzkimi losami. Prawda jest uwarunkowaniem, dzięki któremu stajemy się dojrzalsi, ale przede wszystkim bardziej odpowiedzialni (…). Gdy prawdy zabraknie, zabraknie też miejsca dla nas – wskazał ks. bp Jan Kopiec, ordynariusz diecezji gliwickiej.

Po Eucharystii uczestnicy wydarzenia przeszli pod pomnik Czynu Powstańczego. Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że „dzisiejsze obchody stanowią ważny element 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości”.

– Okres 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości to przecież nie tylko 1918 rok, i nie tylko tamten symboliczny 11 listopada, kiedy Polska wraca na mapę Europy i świata, ale to także problem państwa odradzającego się po 123 latach, a czasem po 146 latach zaborów, które chce wrócić w ukształtowanych przez siebie granicach oddających rzeczywiste miejsce, gdzie mieszkają Polacy – akcentował szef państwa polskiego. 

Ostateczny wynik powstania, którego zakończenie datuje się na 5 lipca 1921 roku, historycy uznają za sukces Polski, bo przyłączono do niej część Górnego Śląska z większością kopalni i zakładów przemysłowych.

Premier Mateusz Morawiecki wskazał, że wysiłek i ofiara powstańców wpłynęły na dynamiczny rozwój naszej Ojczyzny.

– Dzięki ich staraniom przetrwała II Rzeczpospolita i dzięki ich staraniom dzisiaj tutaj jesteśmy. Bo to właśnie ich wysiłek, ich wielki czyn doprowadził do tego, że te uprzemysłowione tereny, bogate w zasoby naturalne, minerały, mogły należeć do Polski i stanowiły o podstawie gospodarczej II Rzeczypospolitej – zwrócił uwagę szef rządu.

Wydarzenia te nie mogą pójść w niepamięć – podkreślił syn powstańca śląskiego Franciszek Pieczka.

– Pamięć jest bardzo ważna, szczególnie o Powstaniach Śląskich, o tym przywiązaniu Ślązaków do Ojczyzny (…). Powstańcy mówili: „Choć kawa czorno czy gorzko, byle polsko!” – zaznaczył Franciszek Pieczka, aktor.

Z okazji 100. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego Instytut Pamięci Narodowej przygotował wystawę zatytułowaną: „Powstania śląskie 1919-1921”. Prezentowana jest na terenie całego kraju. Obecnie znajduje się w Gdańsku.

– Wystawa opowiada trudną historię ostatnich lat Śląska przed włączeniem do Polski – powiedział prof. Mirosław Golon, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

TV Trwam News

drukuj