fot. PAP/Andrzej Grygiel

[TYLKO U NAS] J. Grzesik o krajowej energetyce: Polska poddała się dyktatowi KE. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której obcy meblują nasze mieszkanie

Działania podejmowane przez Polskę w kontekście energetyki zmierzają do utracenia przez nas suwerenności. Polska poddała się dyktatowi Komisji Europejskiej. Będziemy uzależnieni od obcych nośników energii, a przede wszystkim od rosyjskiego gazu. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której obcy meblują nasze mieszkanie – powiedział Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W kontekście sytuacji energetycznej w Polsce Jarosław Grzesik zaznaczył, że „jako państwo jesteśmy na krawędzi utraty suwerenności, przede wszystkim suwerenności energetycznej”.

– Działania, które w tej chwili od dłuższego czasu są podejmowane, zmierzają ku temu, żeby utracić suwerenność. Niestety, poddaliśmy się dyktatowi Komisji Europejskiej. Dzisiaj władzę ma ten, kto ma w ręku gospodarkę, a gospodarka bez energetyki nie znaczy nic. Nie zbudowaliśmy jeszcze potężnych oddolnych źródeł energii czy energetyki jądrowej, ale już podjęliśmy decyzję o likwidacji naszej energetyki konwencjonalnej. Likwidujemy elektrownie węglowe, kopalnie węgla kamiennego i brunatnego. Będziemy uzależnieni od obcych nośników energii. Przede wszystkim będziemy uzależnieni od rosyjskiego gazu kupowanego od Niemców, bo to oni będą mieli nadmiar tego surowca po oddaniu do użytku Nord Stream 2. (…) To kolejny pakt zawarty ponad naszymi głowami przez naszych sąsiadów – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” powiedział, że „europejski system energetyczny opiera się na trzech nogach – elektrowniach jądrowych, odnawialnych źródłach energii oraz na gazie”.

– Cała energetyka europejska będzie się opierała w dużej części na rosyjskim gazie. Nie wiem, czy wróży to coś dobrego. Polacy powinni wyciągać odpowiednie wnioski z historii, ale tego nie robimy. Nawet jeśli zbudujemy elektrownie jądrową, ona też będzie zasilana paliwem pochodzącym spoza naszego kraju, a nawet spoza Europy. Uzależniamy się gospodarczo, energetycznie od innych krajów – podkreślił.

Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie z 2019 roku na budowę lądowego odcinka Baltic Pipe w tym kraju. Duńscy urzędnicy stwierdzili, że dostarczono niedostateczny opis wpływu realizacji projektu na niektóre gatunki nietoperzy i małych gryzoni. [czytaj więcej

– Jeszcze nie wiadomo, jaki będzie los projektu Baltic Pipe. Piętrzą się kolejne problemy. Nasza niezależność jest więc mocno zagrożona. Po ostatnich decyzjach „Trybunału Niesprawiedliwości Unii Europejskiej” widać, że jednym pozwem można mniej lub bardziej skutecznie decydować o losach suwerenności poszczególnych krajów członkowskich, a także milionów mieszkańców. To, co zrobił Trybunał, godzi bezpośrednio w nasze bezpieczeństwo, a także w los setek tysięcy Polaków – zauważył Jarosław Grzesik.

– Znaleźliśmy się w sytuacji, w której obcy meblują nasze mieszkanie. Nie na takich zasadach chcieliśmy być członkami Wspólnoty. Stajemy się zależni od decyzji innych – dodał.

Trwają rozmowy z czeskim rządem w sprawie sporu wokół kopalni Turów. Czesi domagają się 5 milionów euro kary dziennie za to, że Polska nie realizuje postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wstrzymaniu wydobycia w tej kopalni. [czytaj więcej

– Co innego słyszymy z ust polskiego premiera i ministrów, co innego w czeskich mediach. Mateusz Morawiecki mówi, że sprawa jest załatwiona, a po kilku godzinach czeski premier mówi, że nic o tym nie wie. Dzisiaj jesteśmy w niekorzystnej pozycji negocjacyjnej. Ktoś już wydał decyzję, do czego się nie zastosowaliśmy, co mnie wcale nie dziwi. Nie ma możliwości zaprzestania wydobycia węgla w kopalni Turów z dnia na dzień. Kto wydał taki nakaz, nie ma zielonego pojęcia, jak wygląda system energetyczny – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z Jarosławem Grzesikiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj