fot. twitter.com/Kombatanci

[TYLKO U NAS] Dr L. Popek: Mówiąc o Wołyniu zapominamy o innych terenach, na których – w wyniku ludobójstwa – zginęło dwa razy więcej osób

Dziś bardzo często używając skrótu myślowego, mówiąc o rzeźwi wołyńskiej, sprowadzamy temat do Wołynia. Zapominamy, że wydarzenia (szczególnie w latach 1943-1944) te przesuwają się w kierunku  południowo-wschodnim i obejmują województwa: lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Szkoda, że pamiętamy tylko o Wołyniu, a zapominamy o tamtych terenach. Historycy mówią, że w tych województwach, na tych terenach, w wyniku ludobójstwa zginęło dwa razy więcej osób powiedział dr Leon Popek, zastępca dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN, w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Lata 1921 – 1927 to czas trzech wielkich głodów na Ukrainie, w wyniku których zginęło 10 mln osób.

– Wołyń bezpośrednio graniczył ze Związkiem Sowieckim. Właściwie do 1925 roku na tereny Wołynia napadały zorganizowane grupy komunistyczne, które plądrowały miasteczka, napadały na kolej i pobliskie sklepy. Polacy byli bezsilni. Policja była bezsilna. Dopiero utworzenie Korpusu Ochrony Pogranicza spowodowało, iż tereny wschodnie Rzeczypospolitej stały się względnie bezpieczne. (…) O głodzie Polacy wiedzieli, dlatego że do tych miejscowości docierali ludzie z narażeniem życia szukając chleba. Głód zmuszał do takich działań. Ci ludzie opowiadali niewiarygodne historie. Mówili o wielkim głodzie, w wyniku którego dochodziło do ludożerstwa. Mieszkańcy Wołynia o tym wiedzieli – podkreślił dr Leon Popek.

1 września 1939 roku doszło do agresji Niemców na Polskę. Od razu, tego samego dnia na tereny Wołynia przybywają uciekinierzy.

– Już 1 września 1939 roku, z chwilą napaści Niemiec na Polskę, na tereny Wołynia spływają w pierwszych dniach uciekinierzy z okolic Pomorza. Po kilku dniach zaczną ewakuować się różne urzędy państwowe, również na tereny Wołynia. Już 1 września 1939 roku mamy kolejne ataki zorganizowanych bojówek komunistycznych, które były bardzo dobrze zakonspirowane. Te bojówki napadają na leśniczówki, na osady wojskowe, na posterunki policji i na przedstawicieli cywilnych. Dochodzi nie tylko do rabunków, ale również podpaleń, pobić, gwałtów i mordów. Historycy szacują, że od 1 do 17 września na terenie Wołynia zginęło kilka tysięcy Polaków. Do dziś nie wiemy, gdzie ci ludzie spoczywają. Niestety ten okres jest mało znany historykom, jest zbyt mało dokumentacji o tych wydarzeniach zwrócił uwagę zastępca dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.

Podejmując temat okrutnej rzezi wołyńskiej dokonanej na niewinnej ludności przez bandy OUN-UPA, nie sposób pominąć kwestie geograficzne. Gość TV Trwam wskazał, które tereny ucierpiały z powodu ludobójstwa wołyńskiego.

– Wołyń w okresie międzywojennym, właściwie województwo wołyńskie, graniczył z województwem lubelskim, poleskim, lwowskim i Związkiem Sowieckim. Chodzi o wschodnią Małopolskę. Dziś bardzo często używając skrótu myślowego, mówiąc o rzeźwi wołyńskiej, sprowadzamy temat do Wołynia. Zapominamy, że wydarzenia (szczególnie w latach 1943-1944) te przesuwają się w kierunku  południowo-wschodnim i obejmują województwa: lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Szkoda, że pamiętamy tylko o Wołyniu, a zapominamy o tamtych terenach. Historycy mówią, że w tych województwach, na tych terenach, w wyniku ludobójstwa zginęło dwa razy więcej osób – akcentował dr Leon Popek.

17 września 1939 roku wojska sowieckie przekraczają tereny jako rzekomi sojusznicy, którzy mają obronić omawiane w programie tereny przed Niemcami.

– Taka propaganda była podawana. Te wojska wchodzą i okazuje się, że mają bardzo dobre rozeznanie (wywiad NKWD), jeżeli chodzi o obronność Polski. Dochodzi do kilku ważnych bitew, gdzie Polacy stawiają opór. Taką symboliczną bitwą jest bitwa w okolicach miejscowości Tynne. W rejonie wsi stoczone zostały ciężkie walki pomiędzy żołnierzami z Batalionu KOP „Sarny” a wojskami sowieckimi. Pod koniec września bitwa pod Szackiem między 52. Dywizją Strzelecką Armii Czerwonej a liczącą w tym czasie około 4000 żołnierzy grupą KOP generała Wilhelma Orlika-Rückemanna. Była to bitwa zwycięska dla Polaków, ale w wyniku tej bitwy trafiło kilkuset polskich żołnierzy do niewoli. (…) Zginęło tam wielu żołnierzy, ale jeszcze więcej rozstrzelano w niewoli – mówił zastępca dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.

22 czerwca 1941 roku Niemcy atakują Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

– W tym momencie musimy wrócić do ataku Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku. Oni bardzo szybko zaprowadzili swój porządek. Mnóstwo Polaków trafiło do więzień. Sowieci mieli świetnie rozpracowane środowiska polskie. Okazuje się, że bojówki komunistyczne cały czas szpiegowały i zebrały dużo informacji. Na początku października są pierwsze procesy polskiej inteligencji. (…) Sowieci szybko zapełniają więzienia Polakami. (…) To tło historyczne jest niezwykle ważne, bo ostatnim akordem granym przez Sowietów w momencie ataków Niemców na ZSRR jest rozstrzelanie Polaków. (…) Gdy Niemcy napadają, to zaczynają porządkować te tereny według swoich planów – wskazał historyk.

Dr Leon Popek wytłumaczył, na czym polegały działania Niemców.

– Niemcy przede wszystkim podporządkowali sobie Policję, do której masowo zgłaszają się młodzi Ukraińcy. (…) Niemcy głównie organizują masowe wywózki na prace do Rzeszy. Organizują łapanki, rozstrzeliwania inteligencji i wielu Polaków-cywilów. (…) Na skutek działań Sowietów i Niemców, żywot Polaków zmalał z 16-18 procent do 10-12 procent, w zależności od powiatu. Polacy zostali pozbawieni inteligencji, nie było komu organizować samoobrony. (…) Na wiosnę 1943 rozpoczyna się ludobójstwo z rąk OUN-UPA – podkreślił.

Dr Leon Popek był również gościem audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, w której podkreślał znaczenie upamiętnienia w Parku Pamięci Narodowej  bohaterów rzeźwi wołyńskiej, którzy nieśli pomoc prześladowanym Polakom. [posłuchaj]

W minioną sobotę w ramach 12. Dziękczynienia w Rodzinie poświęcono i odsłonięto miejsca upamiętniające Bohaterów Ukraińskich zamordowanych przez bandy OUN-UPA za ratowanie Polaków podczas strasznych rzezi. [więcej]

radiomaryja.pl

drukuj