fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] B. Wróblewski: Musimy przekonywać, że ochrona życia nie jest żadną światopoglądową fanaberią, jakimś przekonaniem, ale jest tym, co należy się każdemu z nas z racji tego, że jest człowiekiem

Musimy rozmawiać zarówno z tymi, którzy protestują, jak i tymi, którzy nie protestują, ale mają takie zdanie jak protestujący. Musimy przekonywać, że ochrona życia nie jest żadną światopoglądową fanaberią, jakimś przekonaniem, ale jest tym, co należy się każdemu z nas z racji tego, że jest człowiekiem. Podstawą dla sądu jest przede wszystkim konstytucja i to, że prawo do życia zostało zapisane w konstytucji. (…) Wobec życia żadne inne prawo nie ma sensu, nie ma znaczenia przynajmniej w porządku ludzkim – mówił Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Lewica domaga się przyjęcia przez parament projektu ustawy, który znosiłby kary za dokonanie aborcji. Z kolei przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Borys Budka, podważa autorytet Trybunału Konstytucyjnego i głosi, że „żaden praworządny rząd nie będzie respektował tego pseudo orzeczenia, które zapadło”. [czytaj więcej]

Gość Radia Maryja stwierdził, że Borys Budka anarchizuje przestrzeń publiczną, nawołując do nieposłuszeństwa, do nieuznawania wyroku Trybunału Konstytucyjnego”.

– Gdyby takie myślenie się rozpowszechniło, to każdy obywatel mógłby powiedzieć, że nie będzie respektował orzeczenia w sprawie karnej czy w sprawie cywilnej. Krótko mówiąc, mielibyśmy stan prawnej anarchii. Zachowanie Borysa Budki jest merytorycznie nieuzasadnione, bo nie ma żadnych powodów, żeby kwestionować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, trudno znaleźć przyczyny, które podważałyby ważność wyroku, jeśli chodzi o stronę merytoryczną, ale także i formalną. Tok prac Trybunału Konstytucyjnego jest w długiej linii orzeczniczej Trybunału Konstytucyjnego od 1997 roku poprzez wyroki w 2004 i 2008 roku. Sędziowie w tym czasie się zmieniali i byli wybierani przez różne większości parlamentarne, zmieniali się prezesi Trybunału Konstytucyjnego, a linia orzecznicza rozpoczęta wówczas przed 20 laty trwa do dzisiaj. Nie ma żadnych merytorycznych podstaw do kwestionowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zachowanie Borysa Budki należy ocenić jako wyjątkowo słabe i wyjątkowo nieuczciwe. Być może jest to związane z walką o przywództwo, utrzymanie przywództwa w Platformie Obywatelskiej i jest to rodzaj rozpaczliwego gestu, przekonania, że jeśli będzie Trybunał Konstytucyjny jeszcze ostrzej atakować, jeśli będzie atakować przeciwników na poziomie politycznym, to utrzyma się na stanowisku – powiedział Bartłomiej Wróblewski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zauważył, że propozycje ze strony Lewicy nie dziwią i nie ma w nich żadnych zmian.

– Ugrupowania lewicowe od wielu lat konsekwentnie dążą do liberalizacji prawa aborcyjnego. Po 1993 roku, gdy Lewica doszła do władzy, dwukrotnie próbowała zmienić ustawę o przerywaniu ciąży, liberalizując przepisy. Mówienie o kompromisie politycznym jest publicystyczną przesadą. Dwa lata temu także pani Nowicka wniosła projekt liberalizujący zasady przerywania ciąży z aborcją na żądanie, czyli z zabijaniem dzieci na żądanie. Można powiedzieć, że jest to kolejna inicjatywa środowisk lewicowych i radykalnie liberalnych w celu osłabienia czy zniesienie ochrony życia w Polsce, ochrony życia dzieci nienarodzonych – zaznaczył gość audycji Radia Maryja.

– Mijają 4 lata, od kiedy wystąpiłem z inicjatywą, aby zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego. Najpierw propozycja była omawiana w gronie parlamentarzystów, nie tylko z grona Prawa i Sprawiedliwości, ale także klubów opozycyjnych. W poprzednim parlamencie zwolennicy ochrony życia byli nie tylko w Prawie i Sprawiedliwości, ale także w klubie Kukiz’15, w Polskim Stronnictwie Ludowym, a nawet w Platformie Obywatelskiej zdarzali się jeszcze ludzie, którzy byli za ochroną życia i rozumieli, że jest to sprawa ważna i że trzeba ją w Polsce na nowo uregulować i ochronę życia wzmocnić– dodał polityk.

Bartłomiej Wróblewski zwrócił uwagę, że bardzo trudne było doprowadzenie do prawnej ochrony życia w Polsce, chociaż jest jeszcze wiele pracy w tej kwestii.

– Od strony prawnej mamy zagwarantowaną prawną ochronę życia, ale trzeba zrobić bardzo dużo, jeśli chodzi o pomoc kobietom, rodzinom, osobom niepełnosprawnym i dzieciom, i dorosłym. Jako państwo musimy zapewnić kompleksowe wsparcie. Pisaliśmy o tym we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, potwierdził to sam Trybunał Konstytucyjny. Przypominam, że są przepisy konstytucyjne, które mówią, że matce przed i po urodzeniu dziecka, na macierzyńskim należy się szczególne wsparcie ze strony państwa. Wsparcie należy się także osobom niepełnosprawnym i wszyscy jako społeczeństwo jesteśmy do tego zobowiązani. Co więcej, nie jest to tylko zobowiązanie państwa, władzy publicznej, ale wszystkich – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego feministki kolejny raz wyszły na ulice. Manifestacjom przewodziła Marta Lempart. Nie zabrakło gróźb wobec lekarzy i pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz ataków na dziennikarzy. [czytaj więcej]

14 osób aresztowano, dwóch policjantów zostało poważnie rannych, wielu funkcjonariuszy znieważano i naruszono ich nietykalność; uszkodzono też radiowozy – taki bilans czwartkowych protestów tzw. strajku kobiet w stolicy przedstawił nadkomisarz Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Podczas protestów atakowani są także dziennikarze, zwłaszcza ci z mediów publicznych i prawicowych. [więcej]

Gość Radia Maryja odnosząc się do manifestacji w polskich miastach, stwierdził, że podczas demonstracji przypadki przemocy są coraz liczniejsze.

– Poziom wulgarności jest niespotykany w historii. Nikt z nas nigdy nie widział tyle obraźliwych, wulgarnych słów wypowiadanych na manifestacjach. Dopuszczają się  tego nie tylko anonimowe osoby i działacze, ale nawet profesorowie uniwersytetów czy politycy partii parlamentarnych. Poziom agresji i emocji jest bardzo duży. Z jednej strony, jeśli dochodzi do przemocy, naruszenia przepisów, to państwo musi stanowczo reagować adekwatnie do sytuacji. Nie możemy się godzić na łamanie przepisów, na to, by powstawały enklawy bezprawia, w których radykalna lewica może łamać przepisy dotyczące ochrony życia, zdrowia, własności. A z drugiej strony, musimy rozmawiać. Musimy rozmawiać zarówno z tymi, którzy protestują, jak i tymi, którzy nie protestują, ale mają takie zdanie jak protestujący. Musimy przekonywać, że ochrona życia nie jest żadną światopoglądową fanaberią, jakimś przekonaniem, ale jest tym, co należy się każdemu z nas z racji tego, że jest człowiekiem. Podstawą dla sądu jest przede wszystkim konstytucja i to, że prawo do życia zostało zapisane w konstytucji. (…) Wobec życia żadne inne prawo nie ma sensu, nie ma znaczenia przynajmniej w porządku ludzkim – podsumował polityk. 

Całą rozmowę z udziałem Bartłomieja Wróblewskiego z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj