fot. PAP/Andrzej Grygiel

[TYLKO U NAS] B. Hutek o umowie społecznej dla górnictwa: Podpisana umowa to „sprawdzam” dla rządzących. To nie kończy walki. Mam nadzieję, że kupiliśmy sobie czas i przetrwamy to ekologiczne szaleństwo  

W Katowicach podpisano umowę społeczną dla górnictwa. „Podpisana umowa to dopiero pierwszy etap, który czeka na prenotyfikację w Unii Europejskiej, a z naszej strony to >>sprawdzam<< dla rządzących. Mam nadzieję, że kupiliśmy sobie czas i przetrwamy to ekologiczne szaleństwo. Może ktoś się w końcu obudzi. Podpisaliśmy umowę tylko dlatego, że trzeba zadbać o tych ludzi, bo chcemy, żeby bezpiecznie pracowali, ale to nie kończy walki. Jeżeli będą jakiekolwiek zawirowania, to będziemy dalej robić swoje” – zapowiedział Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Po dziewięciu miesiącach negocjacji przedstawiciele rządu i związków zawodowych podpisali w Katowicach umowę społeczną dotyczącą przyszłości górnictwa. Dokument określa zasady i tempo stopniowej likwidacji górnictwa węgla kamiennego oraz mechanizmy wsparcia transformacji Śląska. [czytaj więcej]

https://twitter.com/MAPGOVPL/status/1398317910574182405

– Główne postanowienia to przede wszystkim zabezpieczenie pracowników. Walczyliśmy o to, aby w czasie 29-letniej transformacji, która jest zapisana w umowie, czyli odchodzenia od węgla kamiennego, zabezpieczyć pracowników i dać większości gwarancję pracy do emerytury. (…) Chodziło o to, aby nie było to dzikie odchodzenie od węgla i aby ludzie tysiącami nie tracili miejsc pracy. Oprócz tego są tam zapisane pewne inwestycje mogące przetrwać 29 lat, czyli tzw. inwestycje łączące technologie węglowe i produkcję błękitnego paliwa. Są też zapisane pieniądze – tzw. Fundusz Transformacji Śląska. Chodzi o to, by w okresie 29 lat na Śląsku powstały miejsca pracy, które spowodują, że młodzi ludzie nie będą z tego regionu uciekać – wskazywał Bogusław Hutek.

Ostatnia kopalnia węgla kamiennego na Śląsku ma zostać zamknięta w 2049 roku. Wniosek prenotyfikacyjny w sprawie górnictwa został już złożony do Komisji Europejskiej.

– Podpisana umowa to dopiero pierwszy etap, który czeka na prenotyfikację w Unii Europejskiej, a z naszej strony to „sprawdzam” dla rządzących. Liczymy, że może do IV kwartału będzie decyzja Unii Europejskiej o tym, w jakim kierunku to pójdzie. Natomiast są tam zapisy, które mówią, iż polski rząd zacznie realizować inwestycje, jakie są częściowo zapisane. Głównymi przeszkodami w realizacji umowy ze strony rządowej może być nieodbieranie zakontraktowanego węgla przez spółki energetyczne, a także nieuregulowanie tematu sprowadzania węgla zza granicy, przede wszystkim z Rosji i częściowo z Kolumbii – zaznaczył szef górniczej „Solidarności”.

Umowa społeczna zakłada również rządową dopłatę do redukcji mocy kopalń oraz ponad 16 mld zł na inwestycje w czyste technologie węglowe. Dodatkowo powstanie Fundusz Transformacji Śląska, którego budżet może wynieść nawet 1,5 mld zł.

– Już słychać głosy niektórych panów ministrów – nie wiemy, czy to jest stanowisko rządu – np. pana ministra Kurtyki, który zapowiada, że od 1 stycznia 2022 r. z programu „Czyste Powietrze” zostanie wyrzucona możliwość wymiany na piec na paliwo stałe. Jeżeli tak by się stało, to rozwali to dopiero podpisaną umowę, bo po co nam produkcja błękitnego paliwa, jak nie będzie pieców na paliwo stałe – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

– Węgla mamy bardzo dużo. Mam nadzieję, że kupiliśmy sobie czas i przetrwamy to szaleństwo ekologiczne. Może ktoś się w końcu obudzi. (…) Jeżeli powstaną nowoczesne instalacje, to wszyscy naocznie zobaczą, iż to nie jest tak, że węgla nie można spalać ekologicznie. (…) O strategicznym paliwie, bezpieczeństwie energetycznym czy o suwerenności państwa to tylko związkowcy już dzisiaj mówią. Podpisaliśmy umowę tylko dlatego, że trzeba zadbać o tych ludzi, bo chcemy, żeby bezpiecznie pracowali, ale to nie kończy walki. Jeżeli będą jakiekolwiek zawirowania, to będziemy dalej robić swoje – zapowiedział Bogusław Hutek.

Transformacją energetyczną w Polsce zostaną także dotknięte firmy okołogórnicze, które są ściśle powiązane z funkcjonowaniem kopalni, np. tworzące maszyny górnicze.

– Tworzymy teraz ustawę dotyczącą transformacji Śląska, w której mają być zapisane konkretne kwoty, jakie mają być zagwarantowane w budżetach. Tam powstaje Fundusz Transformacji Śląska. Spółki okołogórnicze muszą wypracować jakiś model, by odnaleźć się w innych dziedzinach gospodarki. Mowa o 60 tys. ludzi zatrudnionych w górnictwie, na kopalniach, ale zazwyczaj mnoży się tę liczbę razy trzy osoby z okołogórnictwa. To jest do 200 tys. ludzi. Jest to olbrzymia rzesza ludzi, dlatego twardo chcemy pewnych zapisów, które pozwolą, by na Śląsk przyszły inne inwestycje i powstały miejsca pracy – podkreślał rozmówca Radia Maryja.  

Całą rozmowę z Bogusławem Hutkiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj