fot. PAP/Darek Delmanowicz

[TYLKO U NAS] A. Płaksej: Jestem zdumiony działaniami wyłączającymi lasy i łowiectwo spod jurysdykcji resortu środowiska

Lasy to jedna trzecia powierzchni kraju, to blisko 40 proc. obszarów programu „Natura 2000”. Teraz proszę mi powiedzieć, w jaki sposób prowadzić zrównoważoną gospodarkę leśną, ochronę przyrody, politykę ekologiczną państwa, jeżeli lasy będą wyłączone spod Ministerstwa Środowiska, które w założeniach ma prowadzić ochronę środowiska. Zdumiony jestem działaniami wyłączającymi lasy i łowiectwo spod jurysdykcji resortu środowiska – powiedział Adam Płaksej, były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Adam Płaksej odniósł się do planów wyłączenia Lasów Państwowych spod jurysdykcji Ministerstwa Środowiska i przekazanie ich pod nadzór resortu rolnictwa i leśnictwa.

– Jest to decyzja niezrozumiała, a nawet można powiedzieć, że bardzo zła. Lasy to jedna trzecia powierzchni kraju, to blisko 40 proc. obszarów programu „Natura 2000”. Teraz proszę mi powiedzieć, w jaki sposób prowadzić zrównoważoną gospodarkę leśną, ochronę przyrody, politykę ekologiczną państwa, jeżeli lasy będą wyłączone spod Ministerstwa Środowiska, które w założeniach ma prowadzić ochronę środowiska. Zdumiony jestem tego typu działaniami wyłączającymi lasy i łowiectwo spod jurysdykcji resortu środowiska – powiedział gość Radia Maryja.

Lasy to wiele rezerwatów przyrody – wskazał.

– Prowadzi się intensywną ochronę przyrody, w związku z tym prowadzenie tego poza resortem środowiska byłoby co najmniej niemożliwe. Jesteśmy w przeddzień bardzo wielu decyzji, wyzwań stojących przed nami. Unia Europejska chce doprowadzić do wyłączenia 15 proc. lasów z użytkowania. Teraz jest pytanie, w jaki sposób Ministerstwo Rolnictwa będzie prowadziło ochronę przyrody na dodatkowych milionach hektarów lasów? Nasuwa się jeszcze jedno skojarzenie. My mamy osłonę umysłową, oprócz uczelni prowadzących szkolenie kadr leśnych w postaci Instytutu Badawczego Leśnictwa. Bardzo mocno jesteśmy z nim związani z uwagi na to, że musimy w praktyce pewne osiągnięcia nauki wprowadzać – zaznaczył były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu.

Gdzie w takim razie będzie ten Instytut Badawczy Leśnictwa? Czy pod rolnictwem – to w takim razie, jak to racjonalnie uzasadnić? Czy powinien zostać pod Ministerstwem Środowiska – a tym samym w jaki sposób będzie współpraca pomiędzy lasami a osłoną naukową funkcjonować? – pytał Adam Płaksej.

– Lasy zawsze były pod Ministerstwem Środowiska. Od 1991 roku, odkąd została uchwalona ustawa o lasach, która funkcjonuje do dzisiaj i z pewnymi zmianami, które wynikają z tego, że zmienia się otoczenie i sytuacja, natomiast cała aksjologia, a więc wprowadzenie, że Lasy Państwowe mają za zadanie chronić lasy, to do dzisiaj funkcjonuje. Ochrona 30 proc. powierzchni kraju ze strony Lasów Państwowych to nie jest jakaś werbalna czy akcyjna działalność o charakterze ideologicznym, ale ona jest codzienna i faktyczna. Pomimo tego, że użytkujemy dobro dane nam przez Stwórcę, to korzystamy z tego w sposób racjonalny i nieszkodzący lasom. To samo dotyczy łowiectwa, bo jest ono formą ochrony populacji zwierząt dzikich – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Adama Płakseja można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj