fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Radom. Finał akcji „Studenci sadzą las 2017”

Ponad 12 tys. drzew posadzono w ramach akcji „Studenci sadzą las 2017”, zorganizowanej przez Niezależne Zrzeszenie Studentów. Finał akcji, realizowanej pod patronatem ministra środowiska Jana Szyszki, odbył się w sobotę w Radomiu.

Przy Pomniku Żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – „Żołnierze Wyklęci” posadzono symboliczny dąb. Studenci zapowiedzieli, że kolejne 3 tys. drzew posadzą jeszcze w sobotę w lasach w Jedlni k. Radomia.

Był to ostatni etap akcji „Studenci sadzą las 2017”. Jej organizatorzy podkreślają, że ma ona przede wszystkim charakter edukacyjny.

„Chcemy uświadomić młodym ludziom, jak ważną rolę w naszym ekosystemie, ale także i społeczeństwie odgrywają lasy” – powiedziała wiceprzewodnicząca NZS Maria Cholewińska.

Dodała, że przez akcję studenci chcą pokazać swoim rówieśnikom, że warto spędzać czas w otoczeniu przyrody. Według ministra środowiska, dzięki tej akcji młodzież w praktyce ujrzała, jak ważną rolę w życiu odgrywa przyroda.

„Lasy to nasze dobro narodowe, z którego możemy korzystać i o które powinniśmy dbać. Drzewa posadzone w ramach tego wydarzenia stworzą las dla obecnych i kolejnych pokoleń Polaków” – powiedział cytowany w komunikacie prasowym szef resortu środowiska.

Minister podkreślił, że lesistość Polski stale rośnie.

„Co roku Lasy Państwowe sadzą ok. 500 mln nowych drzew. Obecnie lasy zajmują blisko 30 proc. powierzchni kraju. Wśród państw Unii Europejskiej zajmujemy 6. miejsce pod tym względem” – dodał Szyszko.

W ramach całej akcji posadzono 12 tys. drzew w Łagowie pod Świebodzinem, Orzechowie Morskim, Janowie Lubelskim, Ełku, Cisnej oraz w Radomiu; rozdawano też mieszkańcom sadzonki drzew. W akcji wraz ze studentami uczestniczył także wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.

PAP/RIRM

drukuj