fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: R. Trzaskowski jako prezydent ograniczałby nasze możliwości obronne i działałaby przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego

Rafał Trzaskowski reprezentuje koncepcję ograniczania armii, likwidacji armii, a także koncepcję, która nie zakłada sojuszu z USA. Mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której prezydent RP działałby przeciwko rządowi, ograniczałby nasze możliwości obronne. Jest to olbrzymie zagrożenie chaosu i sprzecznego działania prezydenta przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego – mówił Antoni Macierewicz, poseł PiS i były minister obrony narodowej, w środowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam. Odniósł się w ten sposób do ewentualnej prezydentury kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.

Bezpieczeństwo państwa polskiego jest jednym z głównych tematów przewijających się w kampanii przed wyborami prezydenckimi, które zaplanowane są na 28 czerwca. W tym kontekście były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wspominał na antenie TV Trwam politykę bezpieczeństwa prowadzoną za czasów rządu PO-PSL.

– Dzisiaj armia liczy co najmniej 30 tysięcy więcej niż wtedy, kiedy przejmowałem armię po Tomaszu Siemoniaku. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, jak olbrzymią rolę odgrywają Wojska Obrony Terytorialnej. Sama armia operacyjna to jest 30 tysięcy żołnierzy więcej niż było wtedy, gdy Tomasz Siemoniak pozostawiał armię, którą niszczył. Likwidował poszczególne oddziały i jednostki, zwłaszcza na wschodzie, ale nie tylko. Armia była minimalizowana po to, żeby gromadzić pieniądze dla wybranej elity generałów i ludzi związanych z Platformą Obywatelską – zwrócił uwagę poseł PiS.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski twierdzi jednak, że przez ostatnie pięć lat doprowadzono do dalekiego osłabienia zdolności obronnych państwa polskiego.

– Rafał Trzaskowski kłamie, dlatego że trudno uznać osłabieniem polskiej armii zwiększenie polskiej armii oraz stworzenie nowego rodzaju sił zbrojnych Wojsk Obrony Terytorialnej, które w ostatniej sytuacji pandemii koronawirusa działały, żeby wesprzeć tych, którzy potrzebowali wsparcia, ale także w sytuacjach różnych klęsk powodziowych i innych – zauważył były szef MON.

Gość TV Trwam ocenił, że gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem Polski, a w konsekwencji Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, miałoby to „tragiczne konsekwencje”.

– Rafał Trzaskowski reprezentuje koncepcję ograniczania armii, likwidacji armii, a także koncepcję, która nie zakłada sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Raczej liczy na to, że Polska będzie częścią układu francusko-niemieckiego i w efekcie także rosyjskiego. Mówi nawet o stworzeniu armii europejskiej, która jest przecież założeniem absolutnie fikcyjnym. Mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której prezydent Rzeczpospolitej Polskiej działałby przeciwko rządowi, ograniczałby nasze możliwości obronne, przeciwdziałałby budowie wsparcia Europy Środkowej – Trójmorza – ograniczałby możliwości samodzielności energetycznej Polski – podkreślał Antoni Macierewicz.

– Rafał Trzaskowski i jego współpracownicy polityczni nie ukrywają, że chcą zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej. Oni niesłychanie zacięcie walczyli przeciwko mnie, żeby nie dopuścić do powołania WOT. (…) Bali się, że zostanie zniszczona bariera między wojskiem a narodem; że będziemy mieli do czynienia z formacją powoływaną i związaną z lokalną społecznością – dodał.

Rafał Trzaskowski powołał zespół doradców ds. bezpieczeństwa i obrony Polski, w którym znaleźli się m.in. gen. Mieczysław Cieniuch, gen. bryg. Piotr Pytel.

– Opierałby się na ludziach, którzy są oskarżani za nielegalną współpracę ze służbami rosyjskimi lub którzy mają w swojej historii pracę dla Wojskowych Służb Informacyjnych – organizacji, która miała dominantę przestępczych działań w swojej historii. Zdajemy sobie sprawę, że jest to olbrzymie zagrożenie chaosu i sprzecznego działania prezydenta przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego – zaznaczył polityk.

radiomaryja.pl

drukuj