fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Zbliżamy się do bardzo niebezpiecznego punktu, gdzie międzynarodowy kapitał w handlu może wyprzeć rodzimy

Rodzimego handlu w Polsce jest w tej chwili tylko 20 proc., więc zbliżamy się do naprawdę bardzo niebezpiecznego punktu, gdzie międzynarodowy kapitał wyprze rodzimy. Muszę powiedzieć i przypomnieć bardzo przykrą informację, że w 90 proc. oddaliśmy hurt i dystrybucję właśnie międzynarodowemu kapitałowi. W tej chwili można przez to wpływać na ceny i nimi manipulować – powiedział Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Trybunał Konstytucyjny orzekł dzisiaj o konstytucyjności dwóch zaskarżonych przepisów dot. zakazu handlu w niedzielę [czytaj więcej]. Wyrok skomentował Alfred Bujara.

– Mamy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które będzie skutkowało w Polsce na lata. Niejednokrotnie mówiliśmy na antenie Radia Maryja, że jako „Solidarność” handlowa nie obawialiśmy się tego, iż ustawa jest niezgodna z konstytucją, bo na etapie prac nad ustawą były przeprowadzone analizy. Sejm w czasie procedowania zapisów także to badał. Międzynarodowi pracodawcy cały czas próbują podważać, obchodzić zapisy oraz naruszać ustawę – wskazał gość Radia Maryja.

Alfred Bujara podkreślił, że właściciele wielkich korporacji mogą sami stanąć za ladą w niedzielę i otworzyć swoje sklepy.

– Dzisiaj mamy powiedziane jasno, że ustawa jest zgodna z konstytucją, a nierówność traktowania podmiotów, do której odnoszą się pracodawcy, wygląda tak, iż każdy z pracodawców może stanąć dzisiaj za ladą w niedzielę z najbliższą rodziną, otwierając sklep. Wielcy, którzy przymuszają pracowników do pracy w niedzielę, też mogą w niedzielę stanąć za ladą i otworzyć swoje sklepy. Zobaczą wtedy, jak się pracuje w Polsce w handlu i jak wykorzystywani są pracownicy. Sprawa jest dzisiaj jasna. Mamy stabilność ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę – powiedział przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

– Należy jak najszybciej znowelizować ustawę i doprecyzować wszystkie luki, abyśmy nie mieli do czynienia z obchodzeniem zapisów w formie placówek pocztowych w sklepach spożywczo-monopolowych czy dyskontach, z czym dzisiaj się borykamy. Biedronka otwiera się dzisiaj pod pretekstem Poczty Polskiej. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, że ustawę trzeba doprecyzować, aby mogła służyć pracownikom, społeczeństwu, bo ustawa chroni także małe i średnie przedsiębiorstwa, które mogą sobie odrobić straty tygodniowe w niedzielę – dodał.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że wielkie międzynarodowe przedsiębiorstwa są prowadzone w Polsce na lepszych warunkach podatkowych od rodzimych małych i średnich przedsiębiorstw.

– Niejednokrotnie mówiliśmy, iż w majestacie prawa zyski są wyprowadzane do spółek zależnych, a polski przedsiębiorca tego nie zrobi. Wystarczy spojrzeć na to, jak płacone są podatki w stosunku do obrotów. To bardzo ważna kwestia, na którą trzeba zwrócić uwagę oraz wesprzeć – nie tylko poprzez doprecyzowanie ustawy dot. handlu w niedzielę – polski kapitał wieloma działaniami. Polski przedsiębiorca płaci 18 proc. podatku PIT, a wielcy 9 proc. CIT-u. Nierówne traktowanie podmiotów ma miejsce na wielu płaszczyznach – podkreślił Alfred Bujara.

– Rodzimego handlu w Polsce jest w tej chwili tylko 20 proc., więc zbliżamy się do naprawdę bardzo niebezpiecznego punktu, gdzie międzynarodowy kapitał wyprze rodzimy. Muszę powiedzieć i przypomnieć bardzo przykrą informację, że w 90 proc. oddaliśmy hurt i dystrybucję właśnie międzynarodowemu kapitałowi. W tej chwili można przez to wpływać na ceny i nimi manipulować – zaakcentował.

Handlowa „Solidarność” od kilku lat czeka na nowelizację ustawy dot. ograniczenia handlu w niedzielę. Deklaracji politycznych padło w tej sprawie wiele, ale rząd nie podjął właściwie żadnych konkretnych prac.

– Były deklarację, że będzie nowelizacja ustawy. Chodzi o to, by w definicji wpisać o przeważającej działalności, czyli żeby sklepy musiały mieć przeważającą działalność w wysokości 50 proc. obrotów danego wyjątku. W przypadku placówek pocztowych musiałyby osiągnąć 50 procentowy obrót wynikający z usług pocztowych. To bardzo jasna i prosta sprawa – podsumował gość Radia Maryja.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Alfreda Bujary można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj