fot. PAP/Tomasz Gzell

S. Piotrowicz: Stwierdzenie niekonstytucyjności wyzwaniem dla Parlamentu

Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność z ustawą zasadniczą części zapisów nowelizacji ustawy o TK, której autorem jest PiS. Sędziowie trybunału uznali jednocześnie, że tryb uchwalenia nowelizacji był zgodny z konstytucją.

Poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości stwierdził, że grudniowe orzeczenia trybunału nie mają wpływu na wybór pięciu sędziów trybunału.

Teraz – jak dodał – Sejm musi dokonać zmian w ustawie.

Stwierdzenie niekonstytucyjności tych ustaw jest wyzwaniem pod adresem parlamentu, żeby ustawy o Trybunale Konstytucyjnym doprowadzić do stanu zgodnego z Konstytucją. Wybór sędziów nie dokonywał się w oparciu o ustawę, ale w oparciu o regulamin sejmu. Pan Prezydent jednoznacznie stwierdził w swoim wystąpieniu, że rozdział dotyczący TK jest już definitywnie zamknięty, a Trybunał został już w pełni obsadzony. Jednocześnie przypomniał, kto zdestabilizował TK – uczyniła to Platforma Obywatelska wraz z Polskim Stronnictwem Ludowym – oczywiście nie wymieniał nazw ugrupowań – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

Były minister sprawiedliwości Borys Budka stwierdził, że prezydent Andrzej Duda powinien niezwłocznie zaprzysiąc trzech sędziów TK wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu. Dodał, że jeżeli prezydent tego nie zrobi to naruszy konstytucję.

Trybunał Konstytucyjny oznajmił, że kadencyjność wiceprezesa i prezesa TK jest zgodna z Konstytucją, jednak nie można wygasić kadencyjności obecnych przewodniczącego i jego zastępców.

Trybunał uznał za niekonstytucyjny zapis przewidujący 30 dniowy termin ślubowania przez sędziego. Powinno to się odbyć niezwłocznie.  Ponadto niezgodny z ustawą jest zapis dotyczący ponownego wyboru sędziów w miejsce tych, których kadencja wygasała w listopadzie.

Nowelizację do Trybunału zaskarżyli, m.in. posłowie PO, RPO i Krajowa Rada Sądownictwa.

RIRM

drukuj