fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

M. Kuchciński: Od środy szczyt szefów Parlamentów Państw Europy Środkowej i Wschodniej

Rozpoczynający się w środę w Warszawie Szczyt Przewodniczących Parlamentów Państw Europy Środkowej i Wschodniej to inicjatywa, która jest zachętą do myślenia o odnowie Unii Europejskiej poprzez wzmacnianie znaczenia parlamentów narodowych – powiedział dzisiaj marszałek sejmu, Marek Kuchciński.

Szczyt odbędzie się w środę i czwartek. Kuchciński w rozmowie w Telewizji Republika przypomniał, że zorganizował to wydarzenie wraz z marszałkiem senatu, Stanisławem Karczewskim.

W środę po południu szefowie parlamentów spotkają się z prezydentem Andrzejem Dudą. W czwartek będą debatować nad aktualnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa regionu, współpracą w zakresie infrastruktury na osi Północ-Południe oraz budowaniem roli parlamentów narodowych w polityce międzynarodowej. Zaplanowano też dyskusję o wartościach wyróżniających Europę Środkową i Wschodnią, takich jak: przywiązanie do suwerenności i niepodległości, szacunek dla tradycji i historii oraz znaczenie religii jako fundamentu cywilizacji.

Przyjazd do Warszawy zadeklarowali m.in. przewodniczący i wiceprzewodniczący parlamentów: Azerbejdżanu, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Czarnogóry, Gruzji, Kazachstanu, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Rumunii, Serbii, Słowacji, Turcji, Ukrainy i Węgier.

„Podjęliśmy decyzję o takiej inicjatywie, konsultując ją z naszymi rodzimymi ekspertami z wielu polskich instytucji, ale też po szeregu różnych spotkań prowadzonych od wielu lat w ramach Europy Karpat, różnych wymiarów współpracy – także w ramach Trójkąta Weimarskiego czy Grupy Wyszehradzkiej” – powiedział Marek Kuchciński.

Mówił, że po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego „dochodziły do niego sygnały, że wytwarza się pustka w tej części Europy i że Polska – jako największe państwo regionu – powinna jakoś zareagować, zainicjować, uruchomić różne przedsięwzięcia”.

Kuchciński podkreślił, że już w ubiegłym roku zaproszono kraje europejskie niebędące w UE „do wspólnego namysłu, jak widzą kwestie współpracy pomiędzy UE a innymi państwami Europy”.

„Zaskoczyła nas ich reakcja, bardzo pozytywna i stąd szczyt w tym tygodniu” – powiedział marszałek sejmu.

Pytany o to, czy szczyt to odpowiedź na koncepcję Europy dwóch prędkości, Kuchciński powiedział, że jego zdaniem „niebezpieczeństwo utrzymania kierunku integracji europejskiej poprzez Europę dwóch prędkości istnieje i jest bardzo poważne”.

„Stąd do roli władz państwa polskiego należy znalezienie jakiejś recepty, nie tylko jednokierunkowo – w stronę niemiecką, Trójkąta Weimarskiego, czy też UE, ale przecież za naszymi wschodnimi granicami, północno-wschodnimi jest wiele państw, które albo aspirują do UE, albo mają podobny punkt widzenia jak my, to znaczy widzimy przyszłość Europy, jako Europę suwerennych państw, Europę ojczyzn” – mówił Marek Kuchciński.

W związku z tym – ocenił – „dyplomacja parlamentarna powinna mieć w tej sytuacji bardzo dużo do powiedzenia”.

Marszałek Sejmu podkreślał wagę inicjatyw takich, jak szczyt w Warszawie.

One nie są wymierzone przeciw UE, są pewną formą zachęty do myślenia kategoriami odnowy Unii Europejskiej poprzez wzmacnianie także znaczenia parlamentów narodowych, państwowych, a nie tylko Komisji Europejskiej” – zaznaczył marszałek sejmu.

Jak dodał, kolejny element, który integruje i łączy państwa uczestniczące w szczycie, to wartości oraz fakt, że państwa, które kiedyś wchodziły w skład ZSRR lub Jugosławii, bardziej podkreślają znaczenie swojej niepodległości i kładą większy nacisk na odbudowę świadomości narodowej.

PAP/RIRM

drukuj