fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Jeżeli sklepy meblowe mogą być otwarte, to wszystkie branże mogą być otwarte. Liczymy, że kolejne sektory będą odmrażane

Jeżeli galerie handlowe z meblami mogą być otwarte, to wszystkie branże mogą być otwarte. Liczymy na to, że kolejne branże będą odmrażane. Jeżeli będziemy czekali dłużej z otwarciem firm, to szansa na przeżycie przedsiębiorstw będzie malała – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

W Sejmie posłowie pracują nad kolejną formą wsparcia dla przedsiębiorców, których dotknęła pandemia. Na ten cel ma zostać przeznaczone 1,8 mld złotych. Adam Abramowicz zaznaczył, że „firmy są zamknięte od miesiąca, więc czas najwyższy, żeby pomoc do nich dotarła”.

– W planach rządu jest wsparcie przedsiębiorstw dopiero od listopada. Firmy były zamykane w połowie października, a musiały zapłacić składki za ten miesiąc, wypłacić wynagrodzenia czy opłacić czynsze. (…) Apeluję o szybkie procedowanie sprawy, bo niedługo będzie grudzień i znowu przyjdzie moment płacenia składek za ZUS za listopad, gdzie firmy nie miały żadnego przychodu. 1,8 mld zł to nie jest duża kwota w porównaniu ze 140 mld, które otrzymaliśmy wiosną – powiedział gość TV Trwam.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców zaapelował o jak najszybsze odblokowanie działalności firm, „nawet jeśli będzie trzeba zaostrzyć reżim sanitarny”.

– Polscy przedsiębiorcy są gotowi zainwestować i włożyć wszelki wysiłek, aby ich praca była bezpieczna. Zadeklarowano otwarcie sklepów meblowych przy podwyższonym reżimie sanitarnym. Jeżeli galerie handlowe z meblami mogą być otwarte, to wszystkie branże mogą być otwarte. Liczymy na to, że kolejne branże będą odmrażane. Jeżeli będziemy czekali dłużej z otwarciem firm, to szansa na przeżycie przedsiębiorstw będzie malała – wskazał.

Adam Abramowicz podkreślił, że „należy patrzeć całościowo na gospodarkę i zdrowie. Gospodarka potrzebuje zdrowych pracowników i przedsiębiorców, a zdrowie potrzebuje pieniędzy, by utrzymywać szpitale czy leczyć ludzi”.

– Nie można utrzymywać zamrożonej gospodarki w nieskończoność, bo będzie to skutkowało tym, że nie będzie pieniędzy na leczenie. Nie zgadzam się z tezą, że nie można powiedzieć, kiedy będzie poluzowanie. Lepiej byłoby, gdyby firmy nie były zamykane, tylko pracowały przy obostrzeniach sanitarnych. (…) Bardzo długie utrzymywanie blokady gospodarki może spowodować katastrofę. Społeczeństwo może nie zaakceptować obniżenia poziomu życia. Zwiększone bezrobocie to kwestia, o której już zapomnieliśmy – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj