Sejm uchwalił ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Głosowanie podzieliło koalicję rządzącą
Platforma Obywatelska i Trzecia Droga – bez głosów Lewicy – przeforsowały w Sejmie obniżkę składki zdrowotnej. Publicznie złożoną obietnicę złamała minister zdrowia, która deklarowała, że nie poprze obniżki, a zrobiła na odwrót.
Marcelina Zawisza przed wejściem na sejmową mównicę głośno oskarżała prowadzącego obrady wicemarszałka z PSL o cenzurę. Razem głośno krytykowało rządowy plan obniżenia składki zdrowotnej przedsiębiorcom, argumentując, że stracą pacjenci.
– Jeśli minister finansów ma wolno leżące 6 mld, to ja panu powiem, na co można to przeznaczyć – na nadwykonania – mówiła w Sejmie Marcelina Zawisza.
Platforma Obywatelska, chcąc obniżyć składkę zdrowotną, nie mogła być pewna swego, bo nie miała głosów koalicjanta. Natomiast Lewica zajęła to samo stanowisko co Razem. Minister Andrzej Domański do końca przekonywał, że NFZ nie straci na obniżce składki.
– Całość kosztów związanych z tym rozwiązaniem zostanie pokryta przez budżet państwa – zapewniał Andrzej Domański.
Marek Sawicki, zwracając się do polityków Lewicy, mówił, że pieniądze na zdrowie nie biorą się znikąd.
– Najpierw trzeba wyprodukować, najpierw trzeba budżet wytworzyć, a potem z niego korzystać – tłumaczył Marek Sawicki, poseł PSL.
Ale i to nie podziałało. Lewica i Razem były przeciwko, natomiast za zagłosowały Platforma, PSL i Polska 2050, a obawy o końcowy wynik były tak duże, że publiczną obietnicę złamała minister zdrowia. Izabela Leszczyna zapowiadała, że nie poprze obniżki składki; zrobiła jednak na odwrót. Głosy Platformy i Trzeciej Drogi okazały się wystarczające. Przeciwko głosowała większość posłów PiS, co z mównicy sejmowej uzasadniał przewodniczący klubu, Mariusz Błaszczak.
– Z uwagi na to, że nie bierzemy odpowiedzialności za tę fatalną sytuację finansów publicznych pod rządami Donalda Tuska – mówił Mariusz Błaszczak.
Konfederacja ostrzegała, że po kieszeni dostaną ryczałtowcy, a Platforma – wbrew zapowiedziom – wcale nie naprawia polskiego ładu.
– Ta ustawa, chociaż obniża składki zdrowotne, to obniża je nie tak mocno, jak obiecywaliście w kampanii wyborczej, konkurując z nami o głosy – wskazał Przemysław Wipler.
Pytacie dlaczego wstrzymaliśmy się w sprawie składki zdrowotnej? Bo w ramach obniżki składki zdrowotnej…. podniesiono właśnie składkę dla ponad stu tysięcy polskich przedsiębiorców, tych na ryczałtach. W niektórych przypadkach ta podwyżka jest drastyczna.
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) April 4, 2025
Konfederacja wstrzymała się od głosu, podobnie Republikanie. Na platformie X była minister zdrowia, Katarzyna Sójka, ostrzegała, że w obecnej kondycji służby zdrowia, obniżka składki to wyłącznie cios w pacjentów.
– Poprawcie to, zabezpieczcie finanse w ochronie zdrowia i wtedy obniżmy składkę. Zapłaćcie za nadwykonania, bo ludzie nie mają jak się leczyć – napisała Katarzyna Sójka.
Obniżka ma wejść w życie po nowym roku. Według resortu finansów skorzysta na niej 2,5 mln przedsiębiorców, a jej koszty oszacowano na ponad 4,5 mld zł.
TV Trwam News





