(fot. PAP)

Szydło: do środków z UE trzeba podejść inaczej

Wartość wydatków beneficjentów uznanych za kwalifikowalne wynikająca ze złożonych wniosków o płatność wyniosła 253 mld zł, a w części dofinansowania UE –  ponad 179 mld zł – poinformował resort rozwoju regionalnego.

Od początku uruchomienia programów do połowy grudnia tego roku  złożono ponad 285 tys. wniosków (poprawnych pod względem formalnym) na całkowitą kwotę dofinansowania (obejmującą zarówno środki unijne jak i środki krajowe) ok. 581 mld zł.

W tym samym okresie podpisano z beneficjentami 93 tys. 252 umowy o dofinansowanie na kwotę 385,2 mld zł wydatków kwalifikowalnych, w tym dofinansowanie w części UE 265,2 mld zł, co stanowi 92,4 proc. alokacji na lata 2007-2013.

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS, podkreśliła że same liczby nie mówią jeszcze o zasadności wydawanych pieniędzy. Zwróciła uwagę, że należy pamiętać o ogromnym zaangażowaniu samorządów. Powiedziała też, że rzeczywistość z wydawaniem tych środków jest trochę inna.

”Z jednej strony mamy statystyki, opowiadanie ministerstwa rozwoju o sukcesach: fakty rzucają jednak inne światło na proces wydawania pieniędzy” podkreśliła poseł. Przypomniała firmy realizujące kontrakty drogowe, do których pieniądze nie dotarły do dziś, przepychanki z wydawaniem środków na kolej i drogi, a także czasem bezzasadność inwestycji.

– Bardzo często zdarzało się tak, że podejmowano decyzję o realizacji inwestycji niekoniecznie pierwszej potrzeby. Przykładem są przysłowiowe fontanny. One są bardzo ważnym elementem poprawy wizerunku miast ale bardzo często, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, buduje się je w sytuacji kiedy ludzie nie mają np. kanalizacji, dróg dojazdowych, czy obwodnic. Podobnie sprawa  ma się w przypadku budowania aquaparków. Moim zdaniem w tej chwili trzeba się bardzo poważnie zastanowić nad aspektem wydawania unijnych pieniędzy – powiedziała pos. Beata Szydło.

Poseł dodała, że polski rząd powinien do środków z Brukseli podjeść z innego punktu widzenia. One nie mogą być traktowane jako lek na wszystkie problemy gospodarcze.

– One mają służyć temu, żeby przyszłość gospodarcza była budowana w oparciu o polski kapitał, o polską gospodarkę, polska przedsiębiorczość. One mają wspomagać tę gospodarkę. Mają stać się nie tyle fundamentem polskiej gospodarki, co stanowić bardzo mocny element tego fundamentu. Jeżeli w taki sposób podejdziemy do realizacji tych pieniędzy unijnych to myślę, że będzie i lepsze wydawanie i mądrzejsze podchodzenie do spraw finansowych – dodała pos. Beata Szydło. 

RIRM

drukuj