fot. PAP/Piotr Nowak

Szef MEN podpisał rozporządzenie w sprawie podziału subwencji oświatowej na 2020 rok

Rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia. Zgodnie z projektem ustawy budżetowej subwencja ma wynieść ponad 49 mld 735 mln zł. Jest ona wyższa o 8,3 proc. od tegorocznej.

Minister Dariusz Piontkowski poinformował, że kwota nie jest jeszcze ostateczna. Resort prowadzi rozmowy z premierem ws. wzrostu subwencji. Ich wynik ma być znany jeszcze w tym roku – poinformował szef Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– Ta subwencja była planowana na większą liczbę etatów. W momencie, kiedy przygotowywaliśmy się do projektu budżetu i rozmów o subwencji oświatowej na rok 2020, zakładaliśmy, że średnio rocznie będzie w szkołach uczyło ok. 530 tys. nauczycieli. Okazuje się, że tych nauczycieli realnie jest nawet o kilkanaście tysięcy mniej. Subwencja na rok 2020 konsumuje już także prawie w całości podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli, o 6 proc. od września przyszłego roku. Porozmawiamy jeszcze z panem premierem, ministrem finansów i być może uda się w jakimś niewielkim stopniu tę subwencję jeszcze zwiększyć. Powinniśmy te rozmowy zakończyć jeszcze przed końcem roku – powiedział minister Dariusz Piontkowski.

Pieniądze z subwencji oświatowej są dzielone między poszczególne samorządy na podstawie specjalnego algorytmu. Punktem wyjścia jest kwota na każdego ucznia. W 2020 roku algorytm ma wynieść blisko 6 tys. zł. To o 418 zł więcej w stosunku do tegorocznego.

Wskaźnik jest obłożony mnożnikami, przez co kwota na jednego ucznia wzrasta. Końcowa suma jest uzależniona od typu i specyfiki szkoły.

W tym roku pierwszy raz przy podziale środków uwzględniono szkolnictwo zawodowe i oddziały przygotowania wojskowego.

RIRM

drukuj