fot. sejm.gov.pl

Sejm o Narodowym Instytucie Wolności jeszcze przed wakacjami?

Możliwe, że jeszcze przed wakacjami Sejm zajmie się rządowym projektem powołującym do życia Narodowy Instytut Wolności-Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Projekt w tej sprawie Rada Ministrów przyjęła na ostatnim posiedzeniu.

Zadaniem Instytutu ma być wspieranie społeczeństwa obywatelskiego oraz działalności pożytku publicznego i wolontariatu. Według założeń, Instytut ma zajmować się finansowaniem organizacji pozarządowych w taki sposób, aby rozbić oligarchizację tego sektora i jednocześnie rozwijać małe, choć cenne inicjatywy.

Nadzór nad Centrum ma sprawować przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego, utworzonego w wyniku nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Przewodniczący Komitetu miałby m.in. powoływać dyrektora Narodowego Instytutu.

Projekt spotkał się z krytyką opozycji, a także części organizacji. Według nich, ustawa wprowadzi nadmierną centralizację.

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński zapewnia, że polski rząd chce w ten sposób „uzdrowić sytuację III sektora i ten projekt na to pozwala”.

Tę krytykę traktuję konstruktywnie. Rozumiem, że są takie obawy. Przez całe życie ja też krytykowałem to, że są tendencje centralizacyjne, że politycy wtrącają się do nie swoich spraw itd. Jeżeli spojrzymy na to z dobrą wolą, że polityka to jednak jest arystotelesowskie działanie w kierunku dobra publicznego, to chcemy zorganizować sensownie tę instytucję państwa, ażeby środki publiczne – niewielkie, bo mowa o 100 mln zł – były racjonalnie i w sposób transparentny wydawane – wskazuje prof. Piotr Gliński.

Rząd chce, aby Narodowy Instytut Wolności rozpoczął działalność we wrześniu.

Projekt powołujący tę instytucję konsultowany był podczas 23 spotkań w całej Polsce. W konsultacjach uczestniczyli przedstawiciele 900 organizacji pozarządowych.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj