Los poselskiego wniosku w sprawie tzw. aborcji eugenicznej – pod znakiem zapytania

Pod znakiem zapytania stoi dalszy los wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przepisów dopuszczających tzw. aborcję eugeniczną. Wraz z końcem kadencji Parlamentu wniosek uległ zasadzie dyskontynuacji.

Wniosek został złożony w Trybunale Konstytucyjnym w październiku 2017 r. Podpisało się po nim ponad 100 posłów z różnych środowisk politycznych: PiS, klubu Kukiz’15, koła Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni. Parlamentarzyści domagali się zbadania konstytucyjności przepisów dopuszczających tzw. aborcję ze względu na ciężkie wady płodu (tzw. przesłanka eugeniczna). Do dzisiaj sprawa nie została rozpatrzona.

We wtorek ruszyły prace Sejmu nowej kadencji. Poseł Bartłomiej Wróblewski, jeden z autorów wniosku, zaznacza, że teraz decyzja leży w gestii TK.

– Pierwszy raz będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją w obecnym stanie prawnym, więc nie mogę ze stuprocentową pewnością powiedzieć, co zrobi Trybunał Konstytucyjny. Większość osób uważa, że wniosek zostanie umorzony w związku z końcem kadencji Parlamentu, natomiast na formalną decyzję musimy zaczekać. Wcześniej bywało tak, że po końcu kadencji Parlamentu istniała możliwość uzupełnienia takiego wniosku, co powodowało, że sprawa nie ulegała umorzeniu i mogła być kontynuowana przez TK. Jak będzie tym razem, nie wiem – podkreśla.

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – podkreśla w komunikacie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki. [czytaj więcej]

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj