fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm: burzliwa debata nt. zaostrzenia kar za pedofilię

W Sejmie odbyła się burzliwa debata na temat zaostrzenia kar za pedofilię. Rządowy projekt dwukrotnie zwiększa górną granicę kary za te czyny i likwiduje przedawnienie tego przestępstwa. Totalna opozycja była przeciwna zmianom.

Trzydzieści lat więzienia – nawet tyle grozi teraz pedofilowi za zgwałcenie dziecka. To dwa razy większa kara niż dotychczas.

– Chcę ich wsadzać do więzienia, żeby się go bali i nie popełniali tych ohydnych, strasznych przestępstw – podkreślił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Platforma Obywatelska i Nowoczesna – choć były na sali plenarnej – nie wzięły udziału w głosowaniu. Jednocześnie posłowie opozycji zakłócali porządek obrad i żądali powołania komisji do spraw pedofilii.

Za przyjęciem projektu zaostrzającego kary za pedofilię głosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, klubu Kukiz’15 oraz większość Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja.

Macie gdzieś polskie dzieci. Dla was ta doktryna jest najważniejsza. Dlatego brakuje tych zapisów w ustawie. Musi odejść wasz rząd, żeby można było walczyć z pedofilią w Polsce – mówił Sławomir Nitras, poseł Platformy Obywatelskiej.

Platforma Obywatelska w trackie debaty atakowała Kościół. Podczas obrad dochodziło do naruszania powagi Sejmu. Poseł PO Sławomir Nitras dokonał prowokacji przynosząc prezesowi Prawa i Sprawiedliwości dziecięce buty.

Obecna opozycja totalna – gdy była u władzy – niewiele robiła w tym zakresie – zaznaczył Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

W 2013 roku, jak rządziła Platforma Obywatelska, do Sejmu trafiały projekty dotyczące zwiększenia kar za pedofilię, stworzenia mapy zagrożeń policyjnej, rejestru pedofilów, zakazu wykonywania zawodów z dziećmi i co zrobiła Platforma Obywatelska? Była przeciw! I dzisiaj bezczelnie wychodzicie na tę mównicę i mówicie co robicie – wskazywał Patryk Jaki.

Przyjęta w czwartek nowelizacja likwiduje przedawnienie sprawy w przypadku gwałtu na dziecku. Nowy kodeks karny przewiduje także większe kary za takie przestępstwa jak handel ludźmi czy porwanie dla okupu.

Prawo i Sprawiedliwość pod płaszczykiem walki z pedofilią tak naprawdę chce wprowadzić marzenie ministra Zbigniewa Ziobry – państwo policyjne. Większość zapisów tej ustawy wcale nie dotyczy pedofilii – mówiła Katarzyna Lubanuer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Większość nowych przepisów wejdzie w życie za trzy miesiące.

TV Trwam News/RIRM

drukuj