fot. twitter.com

Sejmowa komisja za projektem noweli ustawy o komisji weryfikacyjnej

Sejmowa komisja ustawodawcza opowiedziała się za poparciem projektu nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. W głosowaniu nie uczestniczyli posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Procedowane przepisy zakładają m.in. możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy świadków decyzją prokuratora okręgowego. Przewidują też zwiększenie kar grzywny do 10 tys. zł za pierwsze niestawiennictwo przed komisją weryfikacyjną, do 30 tys. zł za kolejne i nakładanie grzywien do 1 mln zł za dopuszczanie się pozaprawnych działań wobec danej nieruchomości.

Biuro legislacyjne wskazywało, że wysokość tych grzywien jest niespotykana w ustawodawstwie, jeżeli chodzi o kary porządkowe. PO oceniła, że chodzi tu o ,,zasadzanie się na prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz”.

Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki odnosząc się do tej kwestii podkreślił, że wysokość grzywny ma gwarantować skuteczność.

– Rozumiem, że ta tradycyjna przewidziana w przepisach administracyjnych wysokość grzywny jest skuteczna w stosunku do zwykłego obywatela. Natomiast w sytuacjach, którymi zajmuje się komisja (…) w sprawach specyficznych – ta grzywna jest nieskuteczna. Tu nie chodzi tylko o panią prezydent. Na przykład mamy osoby, które dorobiły się na procesie reprywatyzacji – bardzo majętne – które regularnie nie stawiają się przed komisją i dla których kary, jakie wyznaczamy nie mają żadnego znaczenia. A naszym obowiązkiem jest skuteczne działanie, ponieważ reprezentujemy państwo w niełatwej walce – państwo wiecie z tym procederem reprywatyzacyjnym – dlatego naszym zadaniem jest to, aby państwo polskie było skuteczne – zaznaczył przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Ostatecznie sejmowa komisja ustawodawcza przyjęła przepisy w tej sprawie.

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca br. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Uchyliła już kilka takich decyzji wydanych przez władze stolicy.

RIRM

drukuj