fot. flickr.com

Sankcje wobec Rosji zostaną podtrzymane?

Ambasadorowie państw Unii Europejskiej mają dziś podjąć decyzję o przedłużeniu sankcji wizowych i finansowych w związku z Ukrainą i zajęciem Krymu przez Rosję.

Obecnie obowiązujące restrykcje zostały nałożone m.in. na rosyjskich polityków, wojskowych i prorosyjskich separatystów z powodu podważania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Na czarnej liści znalazło się 146 osób.

Obowiązują one w formie zakazu wjazdu na terytorium Unii Europejskiej oraz zamrożenia aktywów 37 firm i organizacji. Sankcje wygasają 15 września i prawdopodobnie zostaną przedłużone o kolejne pół roku.

Politolog dr Przemysław Żurowski vel Grajewski ocenia, że zniesienie sankcji mogłoby dać przyzwolenie Rosji do dalszych agresji.

Rosja nie spełnia żadnego z warunków i wymogów, czy nie cofnęła żadnego z powodów, dla których sankcje zostały wprowadzone. Okupuje Krym, podtrzymuje rebelie na wschodzie Ukrainy, czyli prowadzi zbrojną agresję w Europie, łamiąc wszystkie zobowiązania wynikające z kart ONZ, OBWE i licznych porozumień podpisanych w ostatnich kilkudziesięciu latach. Zniesienie sankcji czy choćby ich ograniczenie bez żadnych istotnych ustępstw ze strony Rosji, byłaby oczywistą zachętą do kolejnych agresji, w nadziei, że kolejne agresje również nie spowodują bolesnej, a przynajmniej nie długotrwałej ceny, jaką Rosja będzie musiała za te agresje płacić – wskazuje dr Przemysław Żurowski vel Grajewski.

Według dyplomatów, na szczycie Unii Europejskiej w październiku ma odbyć się dyskusja nt. przyszłych relacji z Rosją w obliczu trwającego konfliktu na Ukrainie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj