fot. flickr.com

Rząd przedstawi projekt podatku od hipermarketów

Dziś poznamy projekt podatku od hipermarketów. Z informacji rządu wynika, że będzie to podatek obrotowy. Roczne wpływy do budżetu z tego tytułu mają wynieść 3 mld zł.

Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych – zgodnie z obietnicami wyborczymi Prawa i Sprawiedliwości – ma m.in. wzmocnić finansowanie programów socjalnych.

Ministerstwo Finansów przeprowadziło szerokie konsultacje i zdecydowało się na takie rozwiązanie, które ma zatrzymać zysk w Polsce – mówi Leszek Skiba, wiceminister finansów.

– Ten mechanizm podatku od obrotu jest pewnym uproszczonym mechanizmem i utrudnia uciekanie. Rzeczywiście jest tak, że podatek od zysku oznacza tak naprawdę, że jeżeli ktoś generuje sobie różne koszty, to w takim razie tego zysku nie ma i nie ma co opodatkowywać. W związku z tym wprowadzenie pewnych mechanizmów związanych właśnie z opodatkowaniem obrotu – np. podatek od sklepów wielkopowierzchniowych – jest właśnie takim mechanizmem. W ministerstwie trwają prace nad tym, żeby pewne rozważania w mechanizmie związanym z podatkiem obrotowym wprowadzić w polski system podatkowym. To jest rzecz, która na pewno będzie analizowana – zauważa Leszek Skiba.

Głównym zarzutem opozycji jest to, że supermarkety mogą przerzucić na klientów koszty podatków.

Sektor sklepów wysokoobrotowych jest dobrze wyselekcjonowany, by szukać tam dodatkowych środków do budżetu – mówi dr Marian Szołucha, ekonomista z Forum dla wolności i rozwoju. Ekspert dodał, że zagraniczne sieci dotychczas były w Polsce szeroko preferowane.

– Supermarkety miały dostęp do tak preferencyjnych instrumentów, jak niskooprocentowane kredyty z banku światowego. O czym dowiedzieliśmy się niedawno. Kredyty są przecież finansowane pośrednio z naszych pieniędzy, bo Polska, co roku płaci składkę do banku światowego, i to całkiem niemałą. Kredyty, do których dostępu nie mieli polscy przedsiębiorcy, które służyły rozwojowi sieci zagranicznych sklepów wysokoobrotowych w naszym kraju. A więc za nasze pieniądze finansowano konkurencję dla polskich przedsiębiorców. Wprowadzenie podatku od obrotu, podatku progresywnego – czyli im wyższy obrót, tym wyższa stawka tego podatku – wyrówna szanse i da oddech, da możliwość rozwoju dla polskich mniejszych i średnich – co najwyżej – przedsiębiorstw, bo tych wielkich zwyczajnie nie mamy – podkreślił dr Marian Szołucha.

To dobra decyzja rządu. W końcu zagraniczne firmy zaczną prowadzić podatek w Polsce – mówi Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS.

– Francuskie i niemieckie supermarkety w Polsce podniosły rwetes, że oto koniec „Eldorado”, że oto koniec sytuacji, w której mają tutaj „full wypas”, jak w raju. Zupełnie inaczej, niż w innych krajach europejskich. Uderz w stół, a europejskie norzyce się odezwą. To właśnie w obronie niemieckich i francuskich hipermarketów, które wreszcie muszą być porządnie opodatkowane, de facto protestuje Unia Europejska. W moim przekonaniu to tym bardziej pokazuje, że ta propozycja rządu była celna – zwraca uwagę europoseł Ryszard Czarnecki.

Sieci hipermarketów miałyby zacząć płacić podatek już od 1 kwietnia.

RIRM

drukuj