fot. PAP/Leszek Szymański

PiS liczy na większe zainteresowanie repatriacją

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości liczą, że liczba osób, które będą składały wizy repatriacyjne, będzie rosła w sposób skokowy. W 2017 roku do Polski przyjechało 260 osób z Kazachstanu, Uzbekistanu, Ukrainy i Rosji. Nadzieją na większą liczbę powrotów jest nowelizacja ustawy o repatriacji z grudnia tego roku.

W myśl nowych przepisów, aż pięciokrotnie wzrosną kwoty wypłacane repatriantom. Czteroosobowa rodzina będzie mogła uzyskać nawet 125 tys. zł. Usprawniono także przepisy dotyczące tworzenia ośrodków dla repatriantów.

Poseł Anna Schmidt-Rodziewicz, przewodnicząca komisji łączności z Polakami za Granicą, zapowiada monitorowanie procesu powrotu osób polskiego pochodzenia.

– Rząd cały czas pochyla się nad tą sprawą i na bieżąco monitorując ten proces, naprawia ewentualne usterki, które w toku prac legislacyjnych mogły zostać niedopatrzone. W przypadku ewentualnych problemów, które mogą się pojawić w trakcie realizacji całego procesu, chcemy reagować na bieżąco i na poziomie prawnym, i praktycznym. Liczymy na to, że ta liczba osób, które będą składały wizę repatriacyjną i wrócą do naszego kraju, będzie w sposób skokowy rosła – mówi Anna Schmidt-Rodziewicz.

Według danych MSZ repatriacją jest zainteresowanych od 30 do 40 tys. osób. W pierwszym kwartale przyszłego roku posłowie komisji Łączności z Polakami za Granicą udadzą się do Kazachstanu. Jak powiedziała poseł Anna Schmit Rodziewicz, wizyta będzie miała na celu sprawdzenie jak przebiega proces realizacji ustawy oraz ile osób chce powrócić do kraju. Planowane jest także posiedzenie sejmowej komisji z udziałem przedstawicieli MSZ oraz pełnomocnikiem, który odpowiada za proces repatriacji.

RIRM

drukuj