fot. PAP/Tomasz Gzell

Posłowie opozycji podczas obrad Sejmu podkreślili, że rząd wywiesił białą flagę ws. Mercosuru

Politycy opozycji wytykają rządzącym, że wywiesili białą flagę ws. Mercosuru. Kwestia umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Ameryki Łacińskiej zdominowała początek obrad Sejmu.

Umowa z Mercosur została w ubiegłym tygodniu zaakceptowana przez Komisję Europejską. Teraz muszą ją przyjąć kraje unijne.

Rolnicy obawiają, się że w efekcie porozumienia tanie produkty rolne z Ameryki Południowej zaleją Europę.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Anna Gembicka, mówiła dziś w Sejmie, że rząd sprzedaje polskie bezpieczeństwo w zamian za dobrobyt Niemiec.

– Premier wywiesza białą flagę w sprawie Mercosuru, mówiąc, że nie uda się zbudować mniejszości blokującej. A pierwszy przyboczny Donalda Tuska pisze tak: umowa z Mercosurem może być niekorzystna dla polskiego rolnictwa, ale to jedyna szansa na utrzymanie mocarstwowej roli Europy. A to znaczy jedno – sprzedajecie nasze bezpieczeństwo za dobrobyt Niemiec. Polakom chcecie fundować nowotwory, żeby niemieckie firmy sprzedawały do Mercosuru pestycydy zakazane w Unii, które wrócą do nas w żywności – podkreśliła Anna Gembicka.

Również poseł Jarosław Sachajko z koła Wolni Republikanie wskazywał na negatywne efekty umowy UE-Mercosur.

– Zgadzają się Państwo na przywiezienie do Europy 16 proc. polskiego eksportu kurczaków, 50 proc. wołowiny, 60 proc. cukru, 92 proc. kukurydzy. To są liczby zatrważające. Mercosur to konfrontacja nie z tamtejszymi rolnikami, ale z międzynarodowymi korporacjami rolnymi, które mają podobne przychody jak polski budżet – zwrócił uwagę Jarosław Sachajko.

W tym tygodniu próby zbudowania mniejszości blokującej podejmowali prezydent i premier. Donald Tusk rozmawiał na ten temat z prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem, a Karol Nawrocki – z premier Włoch, Giorgią Meloni.

RIRM

drukuj