fot. flickr.com

Ukraińscy separatyści: wybory według naszych praw

Wybory w Donbasie nie odbędą się – jak nalega Kijów – według prawa Ukrainy i nie będą w nich uczestniczyć żadne ukraińskie partie – oświadczył w niedzielę przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Ołeksandr Zacharczenko.

Wybory samorządowe w regionie konfliktu przewidują porozumienia pokojowe z Mińska, które – jak podkreślił bojownik na konferencji prasowej – separatyści cały czas realizują.

– Przeprowadzimy je jednak zgodnie z prawami DRL i na naszej ziemi. W tych wyborach, niezależnie od tego, jak bardzo chciałaby tego Ukraina, nie będzie przedstawicieli żadnych ukraińskich partii, które nawoływały i nadal nawołują do walki przeciwko Donbasowi – zaznaczył Zacharczenko.

Oznajmił, że w wyborach nie będą uczestniczyły także ugrupowania finansowane przez oligarchów.

– Jesteśmy republiką ludową i za swoją wolność przelewamy krew. Za tę wolność oddały już życie tysiące naszych obywateli – powiedział, cytowany na oficjalnej stronie internetowej DRL.

W sobotę prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powtórzył, że mińskie porozumienia należy wypełnić do końca bieżącego roku. Wyraził także przekonanie, że do końca 2016 r. Donbas powróci pod kontrolę Kijowa.

– Ma nastąpić całkowite wstrzymanie ognia i pełna cisza, uwolnienie zakładników, dopuszczenie (na zajęte przez bojowników tereny) OBWE, wycofanie rosyjskich regularnych wojsk, najemników i sprzętu wojskowego poza granice Ukrainy oraz przeprowadzenie wyborów według ukraińskiego prawa i standardów OBWE – oświadczył szef państwa.

PAP/RIRM

drukuj