fot. PAP/Marian Zubrzycki

Rolnicy obawiają się, że że nie będą w stanie konkurować z producentami z Ameryki Południowej. „Zostaliśmy pozostawieni na stracenie”

Zostaliśmy pozostawieni na stracenie – mówią wprost rolnicy sprzeciwiający się umowie handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Europejscy, w tym polscy, gospodarze obawiają się, że nie będą w stanie konkurować z producentami z Ameryki Południowej. Swój sprzeciw wyrażają podczas protestów; kolejny zaplanowano na wtorek w Strasburgu.

Umowa handlowa została podpisana w sobotę przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen.

Urszula Suchocka z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników podkreśliła w programie „Wieś – To też Polska” na antenie TV Trwam, że nawet klauzule ochronne nie zabezpieczą interesów rolników.

– W zasadzie zostaliśmy pozostawieni na stracenie. Tak to trzeba niestety nazwać. Nawet jeśli chodzi o klauzule ochronne, o których tak szumnie mówiono, że rolnicy europejscy zostaną w ten sposób zabezpieczeni. Niestety okazuje się, że to są klauzule jednostronne. Pełnomocnik ze strony Mercosur podkreślił, że owszem, możemy żądać tych klauzul, natomiast oni mogą się nie zgodzić, więc deklaracje, które słyszymy, nijak się mają do tych czynów, które zostały. My jako rolnicy żądamy transparentnego okazania tego, co w sprawie umowy Mercosur zostało zrobione – mówiła Urszula Suchocka.

Rolnicy domagają się konkretnych działań. Ich zdaniem kluczowe jest złożenie skargi do TSUE. Dziś mamy jedynie deklaracje – zaznaczyła Urszula Suchocka.

Podkreśliła również, że nadal należy budować mniejszość blokującą, ponieważ będą różne porozumienia w trakcie i uzgodnienia.

Jak informuje „Nasz Dziennik”, szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała także kolejne podobne umowy, m.in. z Indiami, Australią, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi oraz Malezją. Pod koniec miesiąca ma zostać podpisane porozumienie z Delhi.

RIRM

drukuj