fot. PAP/Marcin Obara

RMiŚP: Mimo rozszerzenia pomocy o kolejne branże, wsparcie nie dociera do wszystkich potrzebujących

Pomoc dla przedsiębiorców na marzec i kwiecień będzie poszerzona o 17 branż. Wnioski będzie można składać od 26 kwietnia. Wsparcie wciąż nie dociera do wszystkich potrzebujących – na co zwraca uwagę Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz.

Tarcza branżowa w jej kolejnej wersji została przyjęta przez rząd. To zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, dotacja 5 tys. zł dla mikro i małych firm, a także dopłata 2 tys. zł do wynagrodzenia pracowników. Pomoc obejmie więcej branż.

„Pomoc dla firm z tarczy branżowej została przedłużona i poszerzona. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie o pomocy za marzec i kwiecień dla 63 branż, w tym dodatkowych 17 kodów PKD, najbardziej obecnie poszkodowanych przez pandemię” – napisał na Twitterze wicepremier Jarosław Gowin.

Wśród 17 nowych branż, jakie zostały objęte pomocą, są m.in. sklepy meblarskie, sportowe, jubilerskie, drogerie, salony RTV/AGD i zakłady fryzjerskie. Tarcza wciąż nie jest kompletna, na co zwrócił uwagę Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

– Np. jest 3,5 tys. sklepików szkolnych, które pracują w przestrzeni zamkniętej, a mają tzw. PKD sklepów spożywczych – sklepy są otwarte, ale rząd nie znalazł tu wyjątku i wyłączył sklepiki szkolne z pomocy – zauważył w RMF Adam Abramowicz.

Rząd zadeklarował, że sklepiki szkolne zostaną włączone w pomoc, jednak wciąż nie ma konkretnych rozwiązań.

Bardzo źle wygląda też sytuacja firm, które do tej pory współpracowały z biznesem, jaki został zamknięty. Ich obrót był uzależniony nawet w ponad 90 proc. od innych firm.

W Telewizji Trwam informowaliśmy o złej kondycji zakładów odzieżowych w Tarnowskich Górach. Zakład stoi pusty, bo szył garnitury dla pozamykanych sklepów. Sam nie zarabia, a ma zły kod PKD, by uzyskać pomoc. Nad pracownikami wisi widmo masowych zwolnień.

TV Trwam News

drukuj