Przedsiębiorców czekają wyższe składki ZUS
W przyszłym roku przedsiębiorcy zapłacą wyższe składki ZUS. To efekt rosnącej średniej krajowej. O sprawie informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Wzrost składek wyniesie 153 złote miesięcznie, nie licząc składki zdrowotnej, która również ma pójść w górę. Łącznie oznacza to, że przedsiębiorcy mogą zapłacić nawet o 270 złotych więcej niż obecnie.
W sumie koszty prowadzenia działalności będą prawie dwukrotnie wyższe niż cztery lata temu.
Prezes Rady Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, podkreśla, że obecny system jest szczególnie niesprawiedliwy wobec osób o niskich dochodach.
– Jest obowiązek zapłacenia ponad 2000 zł, obojętne czy przedsiębiorca cokolwiek zarobił. W biznesie zdarza się czasami, że miesiąc jest w ogóle bez zysku, a trzeba te ponad 2000 wpłacić na ZUS. Ten system powoduje, że bardzo wielu przedsiębiorców wpada w spirale zadłużenia. Musi z czegoś żyć, rodzinę też trzeba nakarmić, więc na te składki nie ma, bo nie ma dochodu. To się je odciąga, a później to narasta. W tej chwili ponad 200 tysięcy polskich przedsiębiorców, prowadzących działalność gospodarczą, jest windykowanych przez ZUS za ich własne składki – zaznaczył Adam Abramowicz.
W ocenie byłego rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dobrowolnego ZUS-u dla przedsiębiorców, na wzór rozwiązań obowiązujących m.in. w Niemczech.
Wysokość składek zależy od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Według projektu budżetu na przyszły rok ma ono wynieść 9 tys. 420 złotych brutto.
RIRM



