fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Nie można bez końca blokować życia; powinniśmy pracować w obostrzeniach sanitarnych

Nie można bez końca blokować życia. Nie wiemy, co będzie się działo, jakie będą mutacje, czy szczepionki będą skuteczne, dlatego proponujemy, żeby nie blokować firm i pracować w obostrzeniach sanitarnych, jak to robi Szwecja, Szwajcaria czy Hiszpania – powiedział Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W sobotę wszedł w życie nowy pakiet obostrzeń, który będzie obowiązywał do 9 kwietnia. Zamknięte są m.in. sklepy meblowe i budowlane, zakłady fryzjerskie czy kosmetyczne. Zakłócenia gospodarcze wywołane pandemią mają bezprecedensową skalę. [czytaj więcej] 

– Z niepokojem czekamy na zakończenie blokady. Dla niektórych branż trwa to prawie cały rok. Branża ślubna po Wielkanocy miałaby znowu sezon, żeby odrobić straty. Okazuje się jednak, że wciąż będzie zamknięta. Fryzjerzy i kosmetyczki na szczęście nie byli zamknięci od października, ale znów spotkają się z problemem. Wszyscy liczymy na to, że firmy będą odblokowane. Tarcze działają. Objęły ok. 70-80 procent zamkniętych firm, ale nadal pozostają przedsiębiorcy, którzy są pominięci – wskazał Adam Abramowicz.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców powiedział, że rządowi została przedstawiona propozycja, „żeby dołączyć do PKD firmy, które mają duże spadki obrotów – 70 do 100 procent. Zawisło to jednak w próżni”.

– Problem wisi. Jeżeli nie będzie rozwiązany, spowodujemy, że duża część firm rodzinnych znajdzie się w dramatycznej sytuacji. Będą komornicy, windykacje i będą nieszczęścia – zaznaczył.

Rząd rozszerzył listę działalności gospodarczych, w ramach których można ubiegać się o umorzenie 100-proc. subwencji z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju.

– Firmy, które brały pieniądze w ramach wiosennych tarcz z PFR-u, robiły to na takich warunkach, że część była umarzalna, a część trzeba było zwracać. Od połowy października nie mogły pracować, więc nie miałyby możliwości zwracania pieniędzy. Rozszerzenie listy to decyzja słuszna – ocenił Adam Abramowicz.

 

https://twitter.com/AdamAbramowicz1/status/1375162572899557383?s=20

W 2020 r. Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców prowadziło ponad 6,2 tys. spraw w obronie przedsiębiorców. Oznacza to wzrost o 165 proc. w porównaniu do 2019 roku.

– To był szczególny rok. Nie zamknąłem Biura nawet na jeden dzień. Pracowaliśmy non stop, dzięki czemu przedsiębiorcy mieli punkt, w którym mogli znaleźć oparcie. Zorganizowaliśmy akcję „Ratuj biznes”, koordynując współpracę radców prawnych, adwokatów, kancelarii podatkowych z przedsiębiorcami, którzy potrzebowali pomocy. Niesamowita była nasza solidarność. Ponad 400 kancelarii świadczyło bezpłatną pomoc w wypełnianiu wniosków, w doradztwie. W 2021 r. ilość spraw jeszcze się zwiększyła. Mamy po 500 wniosków tygodniowo. Wszystkie trzeba przeczytać, opracować i zobaczyć, gdzie można pomóc. Biuro pracuje pełną parą – powiedział gość Radia Maryja.

– Nie można bez końca blokować życia. Nie wiemy, co będzie się działo, jakie będą mutacje, czy szczepionki będą skuteczne, dlatego proponujemy, żeby nie blokować firm i pracować w obostrzeniach sanitarnych, jak to robi Szwecja, Szwajcaria czy Hiszpania – dodał.

https://twitter.com/RzecznikMSP/status/1375115259141185539?s=20

Cała rozmowa z Adamem Abramowiczem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

 

drukuj