fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Mały przedsiębiorca to jest „sól gospodarki” i trzeba o niego zadbać; on może sobie nie poradzić pod naporem tych wszystkich obowiązków

Mały przedsiębiorca to jest „sól ziemi”, „sól gospodarki”, i trzeba o niego zadbać; on może sobie nie poradzić pod naporem tych wszystkich obowiązków. (…) Obciążenie obowiązkami biurokratycznymi, którego te firmy nie są w stanie unieść, bo jest jeden właściciel – akcentował Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, w środowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Adam Abramowicz w programie „Polski punkt widzenia” wskazał na istotne problemy, z którymi borykają się małe i średnie firmy – biurokratyzacja i niejasno sformułowane przepisy.

– Obciążenie obowiązkami biurokratycznymi średnich firm, którego te firmy nie są w stanie unieść, bo (jak wynika z definicji) są małe – jest jeden właściciel, któremu czasami pomaga rodzina. Państwo wymaga wypełniania deklaracji. Ostatnio była sprawa słynnego BDO, czyli Bazy Danych Odpadowych, gdzie przedsiębiorca nawet nie miał się kogo poradzić, bo te przepisy były dosyć mętne, niejasne. (…) Ministerstwo na moją prośbę wydało objaśnienia prawne, że jednak np. małe zakłady fryzjerskie nie podlegają (tym przepisom – przyp. red) – oznajmił Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Gość TV Trwam zapowiedział wspólne prace z Ministerstwem Rozwoju nad przygotowaniem projektu usprawnienia działalności małych i średnich firm, bo – jak zaznaczył – mały przedsiębiorca to „sól gospodarki”.

– Mały przedsiębiorca to jest „sól ziemi”, „sól gospodarki”, i trzeba o niego zadbać; on może sobie nie poradzić pod naporem tych wszystkich obowiązków. Rozmawiałem z wiceministrem rozwoju Wojciechem Murdzkiem w resorcie Jadwigi Emilewicz i postanowiliśmy, że będziemy działali w tym kierunku, żeby małych (przedsiębiorców – przyp. red) zwolnić z tych obowiązków. Będziemy robili przegląd, jakie w tej chwili te obowiązki są i spróbujemy to zrobić razem – oświadczył Adam Abramowicz.

Przedsiębiorcy najczęściej zwracają się z wnioskami o pomoc związaną z podatkiem VAT oraz ZUS-em.

– „Karuzele VAT-owskie”, które nam się ciągną jeszcze z poprzednich lat. Te przepisy, które są już teraz wprowadzone, bardzo utrudniają tę działalność przestępców, a ci przestępcy wciągali zwykłych przedsiębiorców do tego swojego procederu. (…) ZUS próbuje uszczelnić fundusz chorobowy, bo tam jest w sumie (przedsiębiorcy plus pracownicy) 10 mld zł deficytu. Rozumiem, że trzeba coś z tym zrobić, ale przy okazji uszczelniania ZUS „wylewa dziecko z kąpielą”, czyli idzie na kontrole do kobiet prowadzących faktyczną działalność gospodarczą i „szuka dziury w całym”. Te kobiety ubezpieczają się – wiedząc, że będą matkami – zgodnie z prawem na wyższych stawkach. Każdy z nas by to zrobił; co nie jest zabronione, jest dozwolone – tak jest zapisane w Konstytucji Biznesu – powiedział polityk.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw zachęcał do zwracania się do niego z problemami na linii przedsiębiorca-urząd, które nie są zgodne z Konstytucją Biznesu.

– W wielu sprawach pomogliśmy. Jeżeli ktoś dzisiaj ma problemy z urzędami, które działają niezgodnie z Konstytucją Biznesu i czuje się poszkodowany – bardzo proszę, piszcie do Rzecznika (Małych i Średnich Przedsiębiorstw – przyp. red) i składajcie wnioski. Rzecznik na prawach prokuratora może wchodzić do poszczególnych postępowań, tylko to muszą być postępowania przedsiębiorca-urząd/państwo. Nie może być postępowania przedsiębiorca-przedsiębiorca – tłumaczył.

radiomaryja.pl

drukuj