fot. facebook.com/wojewodaCzarnek/

Reforma wymiaru sprawiedliwości. P. Czarnek: KE nie zwraca uwagi na fakty i na przepisy prawa, które w Polsce obowiązują

To nie Sąd Najwyższy, a prezydent decyduje, kto sędzią jest, a kto nim nie jest. To jest zapisane w konstytucji naszego kraju – wskazywali posłowie Zjednoczonej Prawicy. „Komisja Europejska popiera w ciemno zamach na praworządność i zamach sądowy, zamach stanu dokonany przez Sąd Najwyższy, a nie zwraca uwagi na fakty i na przepisy prawa, które w Polsce obowiązują” – podkreślał pos. Przemysław Czarnek.

Sędzia powinien być transparentnym wzorem dla każdego obywatela. Dlatego potrzebna jest reforma wymiaru sądownictwa – wskazywała poseł PiS Joanna Borowiak.

– PiS dokonuje tych reform systematycznie i konsekwentnie, napotykając na opór, wręcz histerię środowiska opozycji, ale także – stwierdzam to z ogromnym ubolewaniem – środowiska sędziowskiego, które stawia się w dalszym ciągu ponad prawem idąc coraz dalej – mówiła.

Niedawno trzy z pięciu Izb Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, która w rzeczywistości zwalnia z odpowiedzialności dyscyplinarnej 90 sędziów, wobec których Izba Dyscyplinarna toczyła postępowania.

– Zwolnienie z odpowiedzialności dyscyplinarnej 90 sędziów, w sprawie których Izba Dyscyplinarna prowadziła postępowania, zwolnienie z odpowiedzialności np. pijanego sędziego, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu, sędziego, który bił swoją żonę – oni dalej mogą orzekać – podkreślał poseł PiS Przemysław Czarnek.

Może również orzekać sędzia, który dopuścił się kradzieży – zauważył   Przemysław Czarnek, dodając, że na szczęście przyjęta uchwała nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

– Sąd Najwyższy nie ma prawa, nie ma najmniejszej podstawy prawnej, do tego, żeby orzekać, kto jest sędzią, a kto sędzią nie jest – mówił.

Takie uprawnienia leżą w kompetencji Prezydenta RP.

– Mam nadzieję, to jest moje zdanie, że sędziowie wycofają się z tego. Opamiętają się, stwierdzą, że faktycznie to nie jest tak, że jak sami się nazwali, że nie są nadzwyczajną kastą – mówiła pos. Joanna Borowiak.

Tymczasem działania polskiego rządu i parlamentu w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości skrytykował rzecznik Komisji Europejskiej. To spotkało się z szybką reakcją polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które wezwało przedstawiciela Komisji Europejskiej w Polsce na tzw. dywanik.

Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiaka z Instytutu Myśli Schumana to właściwe postępowanie.

– Nie możemy sobie pozwolić na ingerowanie w nasze wewnętrzne sprawy, ponieważ jesteśmy suwerenni – akcentował prof. Zbigniew Krysiak.

– To znakomicie, że polskie MSZ wezwało przedstawiciela KE. To jest skandal, że KE – organ wykonawczy, polityczny, a nie sądowy – wtrąca się w nasze wewnętrzne polskie sprawy, sprawy wymiaru sprawiedliwości. Popiera w ciemno zamach na praworządność i zamach sądowy, zamach stanu dokonany przez SN, a nie zwraca uwagi na fakty i na przepisy prawa, które w Polsce obowiązują – mówił pos. Przemysław Czarnek.

Wszystko wskazuje na to, że spór zarówno środowiska sędziowskiego z rządem jak i rządu z Brukselą w najbliższych dniach nie wygaśnie.

TV Trwam News

drukuj