fot. PAP/Radek Pietruszka

R. Winnicki o sytuacji Polaków w Dziewieniszkach: Gdzie jest stanowcza reakcja RP na łamanie przez Litwę traktatów międzynarodowych i podstępne próby zniszczenia polskiej społeczności Wileńszczyzny?

Poseł Konfederacji Robert Winnicki zapowiedział w czwartek, że zwróci się do MSZ z interpelacją w sprawie planów budowy ośrodka dla uchodźców na Litwie w zamieszkanych przez Polaków Dziewieniszkach.

Litewskie władze planują w najbliższym czasie otworzyć przewidziany na 500 osób ośrodek dla uchodźców w położonych przy granicy z Białorusią Dziewieniszkach, w zamieszkanym w większości przez Polaków regionie solecznickim. Plan otwarcia ośrodka wywołał sprzeciw mieszkańców miejscowości.

„Przez ostatni tydzień trwały protesty tej niewielkiej mniejszości w Dziewieniszkach, a rząd Rzeczpospolitej twierdzi w tym czasie, że mamy najlepsze stosunki z Republiką Litewską w historii. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu wzywałem rząd do zdecydowanej reakcji w tej sprawie; nie spotkało się to z reakcją. Będę pisał interpelację do ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua w tej sprawie, będę domagał się wyjaśnień” – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Robert Winnicki.

„Gdzie jest polska ambasada? Gdzie jest stanowcza reakcja Rzeczpospolitej Polskiej na łamanie przez Litwę po raz kolejny traktatów międzynarodowych i podstępne próby zniszczenia polskiej społeczności Wileńszczyzny?” – pytał poseł.

Robert Winnicki ocenił, że od trzydziestu lat kolejne litewskie rządy prowadzą wobec polskiej mniejszości politykę lituanizacji.

„Ta polityka odbywa się oczywiście w białych rękawiczkach. To nie są tak brutalne represje jak na Białorusi, ale są to represje, które mają konsekwentnie zniechęcać do Polaków do tego, żeby pozostawali Polakami” – powiedział.

„Nie ma dobrych stosunków z Republiką Litewską, gdy łamane są prawa Polaków na Litwie” – zaznaczył.

Szefowa MSW Litwy Agne Bilotaite zwróciła się we wtorek do rządu o rozważenie możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego na terenach graniczących z Białorusią z powodu sytuacji z nielegalnymi imigrantami, którzy przybywają na Litwę z tego kraju. Według władz w Wilnie masowy napływ na Litwę migrantów z Iraku, Syrii i krajów Afryki przez terytorium Białorusi, to efekt celowych działań rządu w Mińsku, których celem jest wywołanie kryzysu na Litwie. Wilno jest też przekonane, że napływ imigrantów to efekt działań Mińska, który w ten sposób reaguje na unijne sankcje i litewskie wsparcie dla białoruskiej opozycji.

Liczba nielegalnych imigrantów, którzy trafiają z Białorusi na Litwę bardzo wzrosła w ostatnich miesiącach. Codziennie granice przekracza więcej osób niż przez cały ubiegły rok – 81, a ogólna ich liczba w tym roku osiągnęła już 2,9 tys. Władze Litwy mówią o groźbie kryzysu humanitarnego.

W ubiegłym tygodniu polskie MSZ poinformowało, że Polska zdecydowała o wysłaniu konwojów z pomocą humanitarną na Litwę w związku z kryzysem związanym z napływem nielegalnych migrantów z terytorium Białorusi.

PAP

drukuj