R. Telus: Na umowie z Mercosur skorzystają tylko Niemcy. To jest zabójstwo europejskiego rolnictwa
Donald Tusk pozwolił na to, aby Ursula von der Leyen podpisała umowę Unii Europejskiej z krajami Mercosur, na której w Europie skorzystają tylko Niemcy i nikt inny. To jest zabójstwo europejskiego rolnictwa – mówił Robert Telus, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w czwartkowym „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie Telewizji Trwam.
Rząd Donalda Tuska zaniedbuje polskie rolnictwo, które zmaga się z coraz większymi problemami. Niekorzystna umowa handlowa z Ukrainą i planowana umowa z krajami Mercosuru doprowadzą do zalewu Unii Europejskiej tanią żywnością o gorszych standardach i osłabią rolnictwo. Rolnicy planują od listopada wznowić protesty.
– W tej chwili sytuacja w rolnictwie jest bardzo ciężka. Tak tragicznej sytuacji nie było od kilkudziesięciu lat, jeżeli mówimy o cenach, szczególnie warzyw i zbóż. Słyszymy o tym, że rolnicy chcą wyjść na ulicę i moim zdaniem to rozwiązanie jest dobre z wielu względów. Potrzeba zorganizowania protestów rolników nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, bo chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe. Oczywiście rolnicy muszą walczyć o sprawy polskie w Polsce, ale również protesty rolników są dobre, jeżeli chodzi o sprawy dotyczące Unii Europejskiej, ponieważ umowa Mercosur to kolejna rzecz, która dobije całkowicie polskiego rolnika i zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu całej Europie. Dlatego protesty rolników są szansą, że Unia Europejska ugnie się w tych bardzo ważnych sprawach – podkreślił poseł PiS.
Gość Telewizji Trwam zaznaczył, że to Donald Tusk pozwolił na to, aby Ursula von der Leyen podpisała umowę Unii Europejskiej z krajami Mercosur.
– Według Donalda Tuska w Polsce jest wiele grup, nie tylko rolnicy, którzy skorzystają na tej umowie. A tak naprawdę na umowie Mercosur w Europie skorzystają tylko Niemcy i nikt inny. To jest zabójstwo europejskiego rolnictwa. Tą umową oddajemy bezpieczeństwo żywnościowe krajom Mercosur, a co za tym idzie – również Rosji – akcentował Robert Telus.
Dodał, że Polska miała pół roku prezydencji w Unii Europejskiej, ale rząd polski nie skorzystał z okazji, żeby zbudować mniejszość blokującą umowę z krajami Mercosur.
– Dziś mamy bardzo trudny moment, bo rolnik musi zniszczyć swoją plantację pomidorów czy papryki. To jest tragiczne pod względem ekonomicznym, ale również moralnym. Przez nieudolność rządu, rolnicy są zmuszeni do niszczenia swoich plantacji i plonów, bo nie opłaca się zawieść ich do skupu, albo rozdają je za grosze. Nie ma żadnej pomocy i interwencji ze strony ministra rolnictwa, a jeżeli nie interweniuje, to doprowadza do zabójstwa rolnictwa i do tego, że rolnik musi niszczyć swoje plantacje, bo nie opłaca mu się zbierać plonów. I to jest grzech tego rządu – wskazał polityk.
Robert Telus odniósł się również do ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych.
– Głosowałem przeciw tej ustawie, bo jestem rolnikiem i wiem, że jeżeli zaczniemy zamykać hodowlę, to dzisiaj norki, jutro króliki. To jest po prostu kierunek ideologiczny. Jeżeli zamkniemy hodowlę norek w Polsce, to nie znaczy, że tej hodowli nie będzie, ona przeniesie się na Ukrainę – mówił poseł PiS.
radiomaryja.pl



