fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Przyszłość polskiego górnictwa

W czterech spółkach węglowych rozpoczynają pracę zespoły robocze do spraw transformacji górnictwa. Wypracowane rekomendacje będą podstawą umowy regulującej dalsze funkcjonowanie kopalń węgla kamiennego.

Obecne porozumienie rządu z górniczymi związkowcami zakłada likwidację kopalń węgla kamiennego do 2049 roku.

– Ten kierunek wybraliśmy wspólnie. To jest kierunek polskiej, uczciwej, sprawiedliwej drogi do transformacji polskiego górnictwa i polskiej energetyki – powiedział pod koniec września Artur Soboń.

Wszyscy obecnie zatrudnieni górnicy mają pracować aż do emerytury. Jeśli nie będzie to możliwe, będą mogli liczyć na osłony socjalne.

– Dla nas najważniejszym elementem – to pragnę bardzo mocno podkreślić i w tej chwili już pracownikom przekazać – jest to, że nikt, kto jest zatrudniony na kopalniach produkujący węgiel energetyczny, nie straci pracy. To był dla nas najważniejszy element porozumienia – wskazywał wówczas Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Mimo zawartego porozumienia część górników protestuje.

– Rząd przyjął na kolanach można powiedzieć politykę UE – zielonego ładu, dla nas okropną politykę, gdyż Polska węglem stoi. Mówili o tym prezydent, premier. Przyjechaliśmy walczyć przede wszystkim o miejsca pracy i o bezpieczeństwo energetyczne oparte na węglu, polskim węglu – wskazał kilka dni temu Adam Olejnik, przewodniczący związku zawodowego „Odkrywka” w KWB Bełchatów.

Dziś w czterech spółkach węglowych pracę rozpoczynają zespoły robocze, które do 15 grudnia mają wypracować rekomendacje do umowy społecznej. Chodzi o Polską Grupę Górniczą, Tauron Wydobycie, Węglokoks Kraj i Lubelski Węgiel Bogdanka. Wypracowana umowa określi dalsze funkcjonowanie kopalni węgla kamiennego.

TV Trwam News

drukuj