fot. PAP

Wciąż trwają poszukiwania zaginionego górnika

Wciąż trwają poszukiwania zaginionego górnika w kopalni Mysłowice-Wesoła. Akcja ratownicza jest jednak bardzo trudna i w ostatnich godzinach została spowolniona.

31 górników, których udało się uratować przebywa w różnych szpitalach. Ci najbardziej poszkodowani trafili do centrum oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Stan dwóch górników lekarze określają jako krytyczny.

Do Siemianowickiego Centrum Oparzeń trafiło 18 najpoważniej rannych górników. Dziś lekarze poinformowali, że stan pięciu z siedmiu górników przebywających na oddziale intensywnej terapii jest bardzo ciężki, ale stabilny. Dwóch najciężej poszkodowanych jest jednak w stanie krytycznym i to bardzo niestabilnym. Lekarze zapewniają, że zrobią wszystko aby uratować poszkodowanych.

Stan pozostałych 11 górników leczonych w Siemianowicach lekarze określają jako rokujący. Wszyscy górnicy mają poważne oparzenia ciała oraz dróg oddechowych. Medycy oczyszczają ich rany i poddają terapii tlenowej jednak jak podkreślają leczeni oparzeń dróg oddechowych jest bardzo trudne.

W centrum oparzeń założono także specjalne hodowle komórkowe, które pozwolą wytworzyć preparaty naskórka i skóry właściwej. Posłużą one do transplantacji. Mniej ranni górnicy przebywają w szpitalach w Sosnowcu i  Katowicach.

Cały czas trwa akcja poszukiwawcza zaginionego górnika. Ratowników dzieli od 42-letniego kombajnisty około 500 metrów. Jednak warunki pod ziemią w ciągu ostatnich godzin bardzo się pogorszyły co utrudnia działania ratowników. Przewidują oni, że akcja zakończyć się w ciągu kilku lub kilkunastu godzin.

 

 

TV Trwam News

drukuj