Niemcy przed wybuchem wojny były uważane przez Ukrainę czy państwa bałtyckie za strategicznego partnera (…). Niemcy kreowały samych siebie na lidera regionu, gwaranta bezpieczeństwa i interesów tychże państw w rozmowach ze Wschodem czy Zachodem. Po 24 lutego okazało się, iż tak naprawdę Niemcom, które kreowały się na politycznego lidera oraz gwaranta bezpieczeństwa, nie chodziło o przywództwo, tylko o robienie interesów z Federacją Rosyjską. Jak okazało się, że Rosja dokonuje agresji, to w myśl niemieckiej polityki nie było znaczenia, czy na Ukrainie będzie demokratyczny rząd. Ich interesowało to, żeby mogli robić swoje interesy w Rosji i na Ukrainie – mówił Bartosz Kownacki, poseł PiS, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.