fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Podjęto decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, aby zapobiec wyciekowi ścieków do Wisły

Rząd podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, który ma powstrzymać wyciek ścieków do Wisły. To efekt rozmów w ramach powołanego w Kancelarii Premiera sztabu kryzysowego. W rozmowach uczestniczył także prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Z doby na dobę stan Wisły się pogarsza. Wpada do niej 260 tys. metrów sześciennych ścieków na dobę. Dziś fala nieczystości dotarła do Płocka.

– To przecież jest katastrofa ekologiczna. To, co się dzieje, to może być nawet katastrofa epidemiologiczna – zaznacza premier Mateusz Morawiecki.

Płynące do Wisły ścieki mogą się gromadzić w zakolach, płyciznach i zastoinach, co stanowi duże zagrożenie. Natura nie poradzi sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami – mówi Joanna Kopczyńska, wiceprezes Wód Polskich.

– W tych nieoczyszczonych ściekach mamy nie tylko ścieki bytowe, ale to są też częściowo ścieki pochodzące z przemysłu i ścieki pochodzące również np. ze szpitali – tłumaczy Joanna Kopczyńska.

Służby są postawione w stan gotowości – zapewnia minister zdrowia Łukasz Szumowski.

– Wiemy, że są powierzchniowe odbiory wody w Płocku, gdzie przy długotrwałym skażeniu wody wodociągi mogą nie dać rady i wtedy może być zagrożone zdrowie ludzi – mówi Łukasz Szumowski.

Premier Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, by jak najszybciej zatrzymać wyciek.

– Będziemy tworzyć most pontonowy po to, żeby zrobić taki bajpas przez Wisłę i żeby te ścieki po prostu spływały tam, gdzie powinny spływać, a nie przez miesiąc czy dłużej do Wisły – wskazuje Mateusz Morawiecki.

Most pontonowy zostanie spięty we wtorek – deklaruje szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

– Równolegle do budowy mostu będzie trwała budowa rurociągu – informuje Michał Dworczyk.

Szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zadeklarował, że system do „Czajki” zostanie zamontowany po tygodniu od położenia przeprawy pontonowej na Wiśle.

Na pomoc rządu zgodził się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który jeszcze wczoraj odrzucał oferty pomocy ze strony władz centralnych.

Na razie nie ma takiego powodu, żeby wzywać wojsko – twierdził w czwartek Rafał Trzaskowski.

Dziś prezydent Warszawy pojawił się na rozmowach z rządem.

– Ja się bardzo cieszę, że przede wszystkim rząd wziął pod uwagę te wszystkie moje twierdzenia, którego od samego początku tej awarii powtarzałem, że przede wszystkim  trzeba współpracy i trzeba poradzenia sobie z awarią – podkreślił po spotkaniu Rafał Trzaskowski.

Naprawa nieczynnych kolektorów może potrwać nawet kilka miesięcy –  mówi minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dlatego konieczna jest budowa tymczasowego rurociągu.

– Jest to najlepszy – nie wiem czy jedyny – ale w tej chwili nikt nie podał lepszego sposobu zaprzestania spuszczania ścieków surowych do Wisły – zaznacza minister Henryk Kowalczyk.

Inż. Janusz Waś podkreśla, że wciąż nie wiadomo, jaka była główna przyczyna awarii. Ekspert przewiduje, że mogło dojść do zatkania rur przesyłowych ze względu na błędy popełnione przy projektowaniu.

– Ścieki surowe to jest medium, które prowadzi olbrzymią ilość zanieczyszczeń różnego rodzaju: piasku, śmieci, które ludzie wrzucają do sieci kanalizacyjnej. Jeśli coś ma iść pod górkę, to wiadomo, że coś, co tam jest, chce się osadzać – wskazuje inż. Janusz Waś.

Błędy mogły zostać też popełnione przy realizacji inwestycji – zaznacza dr inż. Witold Adamowski.

Jedną z prawdopodobnych przyczyn jest to, że nie została dotrzymana średnica kolektorów dolotowych i średnica całego układu przesyłowego do oczyszczalni ścieków „Czajka”. Zostało to jasno określone w zaleceniach opinii technicznej, która została wydana – mówi dr inż. Witold Adamowski.

W budowę mostu pontonowego na Wiśle, na którym umieszczony zostanie rurociąg, zaangażowanych jest 170 żołnierzy oraz 80 jednostek specjalistycznego sprzętu.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj