fot. sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski

Propozycje zaostrzenia kar dla posłów

Prawo i Sprawiedliwość chce zmian w Regulaminie Sejmu, które m.in. zaostrzą kary dla posłów. Stanowczo sprzeciwia się temu liberalno-lewicowa opozycja.

Nad zmianami w Regulaminie Sejmu dyskutowali dziś szefowie klubów parlamentarnych. Spotkanie odbyło się z inicjatywy marszałka i Prezydium Sejmu.

Są to zmiany, które mają zapobiec powtarzaniu się takich sytuacji, jakie miały miejsce w grudniu – powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki i dodał, że chodzi o to, by ukrócić awanturnictwo i chuligaństwo szerzące się czasami na sali sejmowej.

Nowe przepisy mają dokładnie określać, na jaki czas poseł byłby wykluczany z posiedzenia Sejmu za złamanie regulaminu. Za naruszenie godności lub powagi Sejmu posłowie mieliby otrzymywać dotkliwsze kary finansowe. Marszałek mógłby obniżyć nawet o połowę uposażenie posła lub pozbawić go diety na trzy miesiące – wskazał Ryszard Terlecki.

– Te kary, mamy nadzieję, bo popieramy ten projekt Kancelarii Sejmu, trochę ustabilizują sytuację na sali sejmowej wtedy, gdy robi się gorąco, gdy spór polityczny się zaostrza – powiedział polityk.

Proponowane zmiany krytykuje liberalno-lewicowa opozycja, która odmówiła dziś pracy nad nimi. Polskie Stronnictwo Ludowe twierdzi, że nie trzeba zmieniać regulaminu. Posłowie muszą mieć prawo do swobodnej wypowiedzi, a marszałek musi mieć silny autorytet – podkreślił lider PSL Władysław Kosiniak–Kamysz.

– My nie widzimy potrzeby zaostrzania jakichś kar. Marszałek na podstawie obecnego regulaminu może dyscyplinować posłów. Ważniejsze są dobre obyczaje niż największe nawet kary – mówił lider ludowców.

Projekt zmian został przygotowany przez Kancelarię Sejmu na polecenie marszałka, gdy większość w parlamencie miała jeszcze koalicja PO–PSL – przypomniał Ryszard Terlecki.

– To są te zmiany, z drobnymi modyfikacjami, które chcemy teraz zastosować – wskazał wicemarszałek Sejmu.

Pomimo braku poparcia opozycji Prawo i Sprawiedliwość nie wycofa się z zapowiedzianych zmian. Na razie będzie nad nimi pracować Prezydium Sejmu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj