fot. pixabay

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców apeluje do rządu o jak najszybsze otwarcie gospodarki

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców apeluje do rządu o jak najszybsze otwarcie gospodarki. „Najbardziej racjonalnym dla wszystkich polskich rodzin jest zakończenie blokady oraz pracowanie z zachowaniem obostrzeń epidemiologicznych” – wskazuje Adam Abramowicz.

Rząd zapowiada, że otwarcie gospodarki będzie możliwe, gdy szczepienia w Polsce dalej będą postępowały.

– Pandemia naprawdę będzie coraz mniej dokuczliwa i będzie powodowała, że liczba nowych zakażeń będzie dawała nam możliwość odmrażania gospodarki – zapewnił premier Mateusz Morawiecki.

Gospodarka zostanie otwarta najprawdopodobniej w maju lub czerwcu. O zniesienie restrykcji od 30 kwietnia apeluje Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz. Wiele sektorów gospodarki jest już na skraju wytrzymałości. Otwarcie gospodarki musi zatem nastąpić jak najszybciej. Maj jest dobrym terminem otwarcia polskich firm. Przedłużający się lockdown może mieć opłakane skutki. Wiele przedsiębiorstw zostanie zamkniętych na stałe.

– Najbardziej racjonalnym dla wszystkich polskich rodzin jest zakończenie blokady oraz pracowanie z zachowaniem obostrzeń epidemiologicznych, bo przedsiębiorcy są na to gotowi – wskazał Adam Abramowicz.

Musimy zatrzymać lockdown – zaznaczył Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Inaczej spadnie poziom życia Polaków i coraz więcej osób będzie bezrobotnych. Przedsiębiorcy chcą pracować w reżimie sanitarnym. Są w stanie zapewnić go swoim klientom, żeby czuli się bezpiecznie.

– Nie przedłużajmy lockdownu. Zobaczmy też na warunki  epidemiologiczne. Fala zakażeń spada. Widać, że zachorowań jest coraz mniej. Zaszczepiliśmy już grupy ryzyka, może nie wszystkich, bo szczepienia trwają – powiedział Adam Abramowicz.

Ostatnie dane pokazują, że sytuacja w Polsce stabilizuje się. Codziennie wykrywa się coraz mniej nowych przypadków.

TV Trwam News

drukuj