fot. PAP/Tomasz Wojtasik

PiS odkrywa kolejne karty swojego programu. Rodzą się pytania dotyczące min. finansowania rozwiązań, relacji z UE oraz polityki wobec Ukrainy

Prawo i Sprawiedliwość odkrywa kolejne karty programu na wybory. Za obietnicami idą pytania: o finansowanie ulg podatkowych, o relacje z Unią Europejską i asertywną postawę wobec Ukrainy.

Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało pierwsze trzy punkty swego programu na przyszłoroczne wybory. Kandydat na premiera, Przemysław Czarnek, zapowiedział zmiany podatkowe już od stycznia 2028 roku.

– Natychmiast podnosimy drugi próg podatkowy z poziomu 120 tysięcy do 180 tysięcy – zadeklarował Przemysław Czarnek.

Dzięki zmianom 2,5 mln Polaków zapłaci mniejsze podatki. To oznacza mniejsze wpływy do budżetu. Problem w tym, że deficyt już sięga niemal 300 mld zł. PiS chce ten problemem rozwiązać skuteczniejszą ściągalnością podatków i przekonuje, że obecna koalicja przymyka oko na rozliczenia najbogatszych.

– Służby skarbowe uderzają w małych przedsiębiorców. Natomiast, jak widać, grube ryby mają się dobrze, bo przy tej koalicji nie płacą czy płacą mniejsze niż powinni podatki – zwrócił uwagę poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.

Niestety, wpływy z uszczelnienia ściągalności podatków nie zasypią tak dużej dziury budżetowej. Konieczne są cięcia, ale PiS o tym nie mówi. Obecnie najwięcej wydajemy na obronność i służbę zdrowia. Rząd powinien jednak zacząć od siebie – wskazał ekonomista Paweł Dołkowski.

– Przede wszystkim należy odchudzić administrację. Popatrzmy dzisiaj – w życiu nie mieliśmy tylu wiceministrów w rządzie, jak obecnie – podkreślił Paweł Dołkowski.

Kolejna obietnica PiS-u to wypowiedzenie unijnego systemu ETS.

– Wiemy, jak to zrobić, mamy gotową ustawę, bo wystarczy do tego ustawa, także w obliczu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2025 roku – przekonywał Przemysław Czarnek.  

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ETS został przyjęty niezgodnie z prawem, bo pominięto zasadę jednomyślności na rzecz głosowania większością kwalifikowaną. Na tej samej podstawie PiS chce wypowiadać umowę UE-Mercosur czy pakt migracyjny. Bruksela na pewno będzie nas atakować, ale sobie poradzimy – zaznaczył poseł Paweł Sałek z PiS.

Już mieliśmy to w przypadku KPO czy tzw. praworządności, ale trzeba będzie się temu po prostu przeciwstawić, mając za sobą też koalicję państw, które nie akceptują tego systemu – zaznaczył Paweł Sałek.

Podczas dyskusji o powrocie prawicy do władzy są pytania o jej politykę wobec UE. Bruksela będzie zapewne groziła Polsce karami. PiS przekonuje, że lepiej płacić kary niż brać na siebie koszty społeczne. Czy zatem Prawo i Sprawiedliwość po przejęciu władzy zdecyduje się na wstrzymanie odprowadzania składki do Unii? Tym bardziej, że w kolejnych latach będziemy płatnikiem netto. Unia może jednak skorzystać z narzędzi, które nie będą wymierzone w rząd, tylko w zwykłych obywateli – ocenił prof. Zbigniew Orbik.

– Unia mogłaby wstrzymać wypłatę środków z różnego typu funduszy strukturalnych, chociażby właśnie wypłaty dla rolników, a to z pewnością wywołałoby wśród wielu grup zawodowych w Polsce niezadowolenie – wskazał prof. Zbigniew Orbik.

Wyborca prawicowy oczekuje też asertywnych kroków polskiego rządu wobec Ukrainy i jej członkostwa w Unii. Obecny szef MSZ, Radosław Sikorski, cieszy się postępujących rozmów między Brukselą i Kijowem.

– Dobrze, że Ukraina jest nie tylko kandydatem, ale teraz będzie już kandydatem negocjującym – mówił Radosław Sikorski.

Politycy PiS – m.in. poseł Krzysztof Ciecióra – przekonują, że droga Ukrainy do UE jest długa, a skandaliczne zachowanie Kijowa wobec ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów tej ścieżki nie skraca.

– Dzisiaj Ukraina absolutnie nie chce i nie potrafi wejść na poziom i standard europejski, do którego aspiruje. Myślę, że miną długie lata, zanim do tego dojdzie – ocenił Krzysztof Ciecióra.

Rząd Mateusza Morawieckiego i ówczesny prezydent, Andrzej Duda, po rosyjskiej agresji na Ukrainę opowiadali się za przyspieszeniem wejścia Ukrainy do europejskiej wspólnoty.

TV Trwam News

drukuj